Kategorie:
Krótkie sprawozdanie z działań w ostatnim okresie. Żeby nie było, że tylko miauczymy, że jest źle. Katedra Inżynierii Wodnej Uniwersytetu Rolniczego wygrała przetarg na zbadanie wpływu wahań poziomu Wisły na…
Dziś znów zapraszam z zestawem UL nad morze ale nad znacznie cieplejsze niż Bałtyk. Koledzy mocno mnie zdziwili na plus swoimi wynikami na Malcie i Cyprze – kierunkach dość częstych…
3 lutego udałem się na Krzeszówkę. Pewnie jak wielu innych wędkarzy na najbliższą mi wodę teoretycznie pstrągową. Taki coroczny rytuał. Nie wiem, może ja mam pecha, może jeszcze była za…
I wszystko jasne! Losowane łowisk do naszej LSM 2024 dokonało się. Piszę o tym z takim namaszczeniem gdyż sama impreza losowania była znakomita. Ku początkowym obawom mojej żony, wszystko przebiegło…
Często może słyszycie że jakiś tam wędkarz, to ma „takie wyniki”. Ja czasem też tak słyszę. Niżej wywiad z takim wybijającym się wyraźnie ponad statystykę spinningistą. Ja o Mateuszu, choć…
Kilka słów wyjaśnienia, gdyż parę osób napisało do mnie odnośnie starszych wpisów. Jak widzicie, nie zdzierżyłem i znów przebudowałem stronę. Tym razem trafiłem na bardzo kompetentną osobę. Problemem są wpisy…
By komuś nie kraść czasu – krótkie streszczenie o czym będzie ten wpis. Najpierw naprawdę krótkie podsumowanie, jak widzę wędkarsko miniony rok wyłącznie ze swojej perspektywy: tego, co złowiłem, moich…
Ponieważ nasza zabawa w Ligę Spinningowo-Muchową cieszy się trochę większym zainteresowaniem niż sądziłem, potwierdzam, że można się zgłąszać do końca stycznia, nie mniej po 31-ym, nie uwzględnię chętnych. Informuję też,…
Wędkarstwo na pewno nie jest sportem. Jeśli ktoś wygrywa zawody wędkarskie raz, drugi czy dziesiąty cieszyć się oczywiście może i ma do tego pełne prawo. By myśleć że jest się…
Poniższy wpis, jakkolwiek na koniec roku nie chciałem wrzucać tematów dołujących, będzie jednak dobitnym przykładem jak smętnie przedstawia się nasza wędkarska przyszłość. Ale ryby będą. Zacznę od tego, że w…
Gdy w poprzednich latach wygrywałem Ligę, czułem się jakbym znalazł wagon złota. Nawet wtedy w 2016r gdy zabawa raczkowała i było nas realnie siedmiu startujących. Wygrałem po raz czwarty ale…
Czy można „przywalić” drugie zero z rzędu, co było moim udziałem i pozostać na pierwszym miejscu? Czy można, jak Jędrek – zajmując drugą lokatę w Lidze, nie pojawić się na…

„Dziki” rekord
Przeżyłem ostatnio piękną przygodę. Pobiłem swój kolejny, prywatny rekord i to w gatunku, którego specjalnie nie brałem pod uwagę. Fakt faktem, że nie musiał się

Liga Spinningowo – muchowa 2021. IX tura – starorzecze
Gdyby proponujący na listopad starorzecze, wiedzieli, co wydarzy się tam w tym sezonie, to pewnie łowilibyśmy gdzie indziej. Od 2018r starorzecze nie jest już moim

Nowe przynęty Fishchaser
W katalogu przynęt Fishchaser są nowe pozycje. Na dwie chciałem szczególnie zwrócić uwagę. O pierwszej powinienem napisać już dawno, bo teraz to ostatni dzwonek, gdy

Poświęcenie
Żyję trochę innymi tematami i nawet nie mam na myśli cyrku z PZW, tylko inne trudności, jakie życie po prostu przynosi, nawet jeśli nas samych

Dlaczego jest jak jest… – c.d.
Witam Wszystkich! Dobra wiadomość: oficjalnie zarząd okręgu przywrócił stare okresy ochronne bolenia i sandacza, czyli sandaczowi przywrócono wydłużony okres [od 1 stycznia], a boleniowi w

Liga Spinningowo – muchowa 2021. VIII tura – Wisła [miejskie W3]
No, był pogrom. Nie ryb tylko nas – wędkarzy. Takiej mizerii w tym roku jeszcze nie było. Zaciążyła bez wątpienia aura, gdzie po niezwykle wietrznym

Oby nie ostatni taki głos
Jest coś na rzeczy, że jakieś niekoniecznie jasne chmury zbierają się nad PZW. Na razie różne spekulacje, co jest tego powodem zostawię, gdyż ciężko mi

Dlaczego jest, jak jest – część…nie wiem już która 🙂
Trochę wahałem się o czym pisać. Wędkarsko mam się czym pochwalić, ale wczoraj byłem na Bulwarowej, na przesłuchaniu. Przesłuchanie to dobre słowo. Zostałem wezwany jako

Sandacz w teorii
A mówią, że nic dwa razy się nie zdarza! Otóż Tommy, choć nie na mojej miejscówce, zaliczył fenomenalny sandaczowy wypad. Nieskromnie powiem, że miałem w

Brak mi słów [nowy rekord]
Czy można zaliczyć lepszą niż poniższa relacja, recenzję swoich porad, jak złowić sandacza? Wciąż jestem na haju po wypadzie z soboty na niedzielę. Kolega stwierdził,

Dlaczego jest jak jest – z ostatniej chwili.
Poniższy wpis [teraz nieznacznie zmieniony] miałem zamiar zamieścić w zimie, gdy nie bardzo jest co pisać, jako wyjaśnienie i zamknięcie tematu „cichej” likwidacji okresu ochronnego

Sandacz – moje pierwsze [świadome] kroki
O ile wiosna rozkręcała się wolno w tym roku, to jesień przyjdzie chyba o czasie i dość wyraźnie pokazuje nam, że lato już za nami.