Larwy…

Jak ktoś nie łowi spod lodu, to można o czynnym wędkowaniu zapomnieć. Próbowałem gry komputerowej, ale to za przeproszeniem, jakby „stukać” gumową lalkę. No, nie da się. Przynajmniej w moim wypadku. O moich „odwilżowych” płociach i wzdręgach mogę na razie skutecznie zapomnieć. Trzeba odśnieżać, a nie łudzić się, że lód puści. Kumpel się śmiał, że może i pstrągi będziemy łowić spod lodu. Niewykluczone, a w każdym razie rybom tafla lodu nad głowami nie zaszkodzi w ten pierwszy miesiąc sezonu. Więcej by przeżyło i zanim na całego dobiorą się do nich, ci co non stop głodują, to ryby ciut by się ocknęły po zimie. Pisałem, że przedstawię moje doświadczenia z nowymi przynętami, lub takimi będącymi jednak na marginesie spinningowego arsenału. Zacznę od robactwa. Powiem szczerze, że w moim gumowym arsenale, owadopodobne wabiki zaczynają stać w pierwszym szeregu na równi z ripperkami. Na dzień dzisiejszy, gdybym miał pozostać Czytaj więcej [...]

Okręg Krakowski PZW – regulamin 2017 – ocena

Zacznę jednak od naszej ligi spinningowo – muchowej. Na dzień dzisiejszy jest nas 12 osób z trzech okręgów [Katowice, Bielsko i Kraków]. Jeśli ktoś z Czytelników uważnie śledził zmiany w proponowanych łowiskach, to są one bardzo duże na dzień dzisiejszy. Nadal można się zgłaszać do całej zabawy. Listę zamkniemy 31 stycznia. Zapraszamy. A teraz słów kilka o nowym regulaminie w naszym okręgu. Czy jest dużo zmian? Powiem tak: jak na rok wyborczy, to spodziewałbym się więcej. Zarówno dobrych, jak i tych na gorsze [w końcu dogodzić trzeba każdemu:) ]. Dla mnie kształt regulaminu, jest w pewnym sensie odbiciem polityki, jaką prowadzi dany zarząd okręgu, a w konsekwencji oceną tej polityki. Zacznę od porozumień, które dla mnie są dość istotne. Tu nie będę oceniać, gdyż obecna sytuacja w PZW doprowadziła do tego, iż są okręgi absolutnie nie zainteresowane współpracą z innymi. W sumie to nawet rozumiem, gdyż dopuszczenie do swoich łowisk, Czytaj więcej [...]

Prognostyk ligi spinningowo-muchowej

Na początku sezonu dziękuję wszystkim Czytelnikom, od których otrzymałem wędkarskie życzenia. Mam nadzieję, iż doświadczycie w nachodzącym sezonie wielu emocjonujących chwil z wędką w ręku. Szczerze tego życzę. Sam powracam do mojej długoletniej praktyki, nie wędkowania w styczniu. No -  z małym wyjątkiem: jeśli, gdzieś tak po 15 stycznia przyszłaby duża odwilż, zdejmująca całkowicie pokrywę lodową, to nie odmówię sobie wypadu rozpoznawczego w temacie wzdręg i płoci z najlżejszym, jaki mam zestawem i najmniejszymi z najmniejszych przynętami. U nas pstrągów w styczniu łowić nie wolno, a poza tym zimowo – wczesnowiosenne kropasy jakoś nie budzą we mnie większych emocji; co innego te w pełni lata. Poza tym poświęcimy z kolegami trochę czasu już z końcem stycznia, odnośnie tego, co się dzieje nad naszym odcinkiem no kill. Jak znam Wojtka i Kubę, to już pewnie monitorują temat. Poza tym czekamy na tablice, o które prosiłem szefa naszego Czytaj więcej [...]

„Sport” ekstremalny

Zamknąłem sezon. Wyjdzie, że się chwalę, ale co tam – zamknąłem sezon z wielkim hukiem. Nie, nie złowiłem szczególnego okazu. Za to połowiłem, jak…nie pamiętam kiedy w ostatnich latach. Nie ma się co czarować: w łowieniu na spinning w formule ultralight chodzi głównie o ilość brań. Wszystko co choćby średnie, czy duże, to miły bonus. Zazwyczaj kończyłem sezon, jak większość wędkarzy okoniami. Wróć. Kończyłem sezon okonkami. Jeśli było ich ze trzydzieści lub więcej, byłem już zadowolony. Wszystko zależało od warunków. Wiadomo – im zimniej, tym każda rybka cieszyła bardziej. Duchowo nastawiłem się, że na ten ostatni wypad udam się przy mrozie, na jałowy spacer, nad nizinną Rudawę. Połażę, porzucam, może złowię kilka malutkich kleni, albo jakiegoś okonka, cyknę kilka fotek. Tak dla zasady. Tymczasem w Wigilię, spadło u mnie lekko z 5cm śniegu w godzinę, który stopniał w kolejne pół godziny. Całą następną dobę Czytaj więcej [...]

Komunikat

W ostatnich dniach pojawiło się wiele anonimowych wpisów, których nie dodałem mimo, iż dotyczyły bardzo różnych tematów. Wszystkich nowych Czytelników informuję, że nie zatwierdzam wpisów:

- anonimowych

- pisanych przez „programy” uniemożliwiające identyfikację