Jakże inny był to sezon…

Kilka cierpkich refleksji odnośnie minionego sezonu pstrągowego  w moim wydaniu. Mam na myśli poszukiwanie dzikich/zdziczałych, miarowych, kropkowanych ryb w naszym okręgu, gdyż nie liczę tu sześciu dni wakacyjnego wyjazdu, bo tam, jak na moje skromne wymagania, to byłem w pstrągowym raju. Spostrzeżenia mam nieciekawe. Złowienie miarowego pstrąga jest niełatwe, chyba, że idziemy zaraz po zarybieniu selektem i łowimy te pozbawione instynktu i ostrożności ryby. Mnie to nie interesuje. W innym przypadku jeździłbym do znajomych hodowli i za 20 zł miał to samo. Złowienie choć ciut większego [pod 40cm] pstrąga, który nie został właśnie wpuszczony, jest bardzo trudne. Wędkarze łowiący pstrągi na krakowskich wodach są albo bez ambicji, albo – co bardziej prawdopodobne - w przytłaczającej większości zupełnie bez wiedzy.  Ci bez ambicji śledzą tylko komunikaty o zarybieniu i zaraz  - śmig nad wodę – tłuką ile wlezie i zabierają ile się Czytaj więcej [...]

Liga spinningowo – muchowa – V tura – Skawa

No,  za nami V tura naszej zabawy w zawody wędkarskie. Trochę śmiesznie to zabrzmi, bo wyniki były takie, jak przewidywałem w poprzednim tekście, aczkolwiek ta rozgrywka okazała się jak na razie najlepszą ze wszystkich. Tzn. – było nawet ciut lepiej niż przewidziałem. Połowa z nas punktowała, kilka ryb punktujących  spadło w tym tajemnicza ryba Maćka, która gabarytami zdecydowanie przewyższała te wyjęte. Tak, czy inaczej, nawet nieznacznie na plus oceniając tę turę, pokazała ona ubogość Skawy na tym fragmencie. Ja tylko dodam, że osoby biorące udział w zabawie ryby potrafią łowić na co najmniej średnim poziomie [przykłady: podesłany z dwa miesiące temu przez Patryka, złowiony na muchę pstrąg 51cm i kilka lipieni 40+ jeśli dobrze pamiętam; sum 155cm Pawła z zeszłego tygodnia, czy sandacz Maćka  sprzed kilku dni -  80cm i to już któryś z kolei...]. Skawa poniżej Wadowic do jazu w Podolszu niestety, jak większość naszych wód jest straszliwie Czytaj więcej [...]

Jak będzie…

Dziś zabawię się w przepowiadacza przyszłości. Mam na myśli naszą następną turę zabawy w zawody spinningowo - muchowe. Parę osób zwróciło uwagę, że po danym etapie łatwiej formułować wnioski, niż przed. Więc podchwyciłem wyzwanie. Zrobiłem, nazwijmy to szumnie – trzy treningi i jeden wypad nieplanowany. Zanim jednak przejdę do konkretów, kilka słów o samej Skawie, bo nie mam wątpliwości, że nie każdy z Czytelników był nad tą wodą, a co dopiero w niej łowił. W tym roku nad Skawą byłem pierwszy raz od co najmniej dwóch, jak nie trzech lat. Generalnie oceniam iż jest nieznacznie lepiej niż pamiętam to z ostatnich moich kontaktów z tą rzeką. Nie mniej, gdyby porównywać, to interesujący nas fragment rzeki od mostu w Tomicach poniżej Wadowic, do jazu w Grodzisku i od jazu w Grodzisku do mostu kolejowego w Zatorze, jest pustawy w zderzeniu z podobnym kawałkiem Soły [myślę o odcinku poniżej zapory Czaniec, do przedmieść Oświęcimia]. Czytaj więcej [...]

Liga spinningowo – muchowa – IV tura – Kanał Łączański

Tym, którzy pytali mnie czy nasza zabawa w ligę spinningowo-muchową upadła,  odpowiadam, że nie, ale ze względu na to, iż nie wszyscy wrócili  z wakacji do końca sierpnia, IV-ą [sierpniową] turę rozegraliśmy w ostatnią niedzielę już we wrześniu. Zanim przejdę do szczegółów, pozwolę sobie na małą refleksję, gdyż jesteśmy już za półmetkiem. Wrażenia mam mieszane. Wprawdzie emocje, atmosfera rywalizacji jest tyleż ekscytująca, co zdrowa  zarazem. Nie ukrywam – sporym jednak rozczarowaniem są nasze wyniki. Powiem bez ogródek, iż gdybym widział takie rezultaty gdzieś tam, to uznałbym, że uczestnicy najnormalniej nie potrafią łowić [może z wyjątkiem wód pstrągowych: Rudawy i Dłubni – tu wiem, że jest ekstremalnie pusto w wodzie]. Jak bowiem inaczej skomentować fakt, że punktującą rybę łowimy co...18 osobogodzin, jak skrupulatnie wyliczył kolega... Tak się zacząłem zastanawiać nad tym i może sam przed sobą chcąc usprawiedliwić  Czytaj więcej [...]

Komunikat

DRAPIEŻNIK RABY W niedzielę dnia 11. września odbędzie się szósta edycja imprezy "Drapieżnik Raby" organizowanej przez Klub Spinningowy Zębaty Bochnia. Flagowe zawody Klubu rozgrywane są na rzece Rabie i co roku odbywają się w innym miejscu. Zbiórka uczestników o godzinie 6.30 na prawym brzegu rzeki na wysokości Wiejskiego Ośrodka Zdrowia w Bogucicach. Organizator zapewnia napoje oraz gorący posiłek. "Drapieżnik Raby" to zawody towarzyskie w których liczy się spotkanie nad piękną rzeką, nawiązywanie nowych znajomości, doskonalenie umiejętności wędkarskich. Zapraszamy serdecznie wszystkich wędkarzy, zarówno tych doświadczonych jak i początkujących, wędkarzy ze wszystkich okręgów. Dla najlepszych zawodników przewidziano nagrody. Więcej informacji oraz zapisy przyjmowane są do dnia 9.09. u Prezesa Klubu pod numerem telefonu: 696 869 365. Zapraszają: organizator - Zębaty Bochnia oraz sponsor - Archi Projekt   Czytaj więcej [...]