Liga Spinningowo – muchowa 2021. VI tura – Poprad

Nim zacznę relację, chciałem zareklamować  miejsce, gdzie zatrzymałem się nad Popradem. Jako wędkarz niekoniecznie oczekuję luksusów, ale jadąc z rodziną [dzieci] zwracam jednak uwagę, by było w miarę higienicznie, a w temacie szeroko rozumianej agroturystyki, to widziałem różne przybytki i doświadczyłem całego wachlarza postaw ich właścicieli. Jeśli ktoś wybiera się w tamte rejony, szczerze polecam Willę Świetlaną w Piwnicznej na ul. Leśnej 1. Co najmniej z kilku powodów: - pani zawiadująca całością jest w niewymuszony sposób  miła i otwarta na potrzeby [także nagłe] jakie mogą mieć rodziny z dziećmi [nie tylko kasa się liczy] - dla wędkarza, który nie lubi poruszać się autem, do rzeki jest może 40m, a w promieniu 1km w górę i w dół są bystre jak i wolne odcinki, płytkie i głębokie pod każdy rodzaj wędkowania - dość leciwy budynek przeszedł totalny remont  i  w środku jest absolutnie czysto, sucho i przytulnie - Czytaj więcej [...]

Jakby cofnął się czas…

Aż żałuję, że nie robiłem bardziej efektownych, czy po prostu ładniejszych zdjęć. Normalnie byłem oszołomiony ilością brań. Duża woda ma swoich wielbicieli i przeciwników. Wśród tych pierwszych są ci, którzy liczą na duże ryby, głównie grubego wąsa, a inni na wiele brań ryb drobnych. I ja zaliczam się do tych drugich. Po prostu uwielbiam masę brań i zróżnicowanie gatunków. Szczególnie jak łowi się w warunkach zbrudzonej i mocno podniesionej wody, to niewiadoma co weźmie, jest tym większa. Dawniej, 15-20 lat temu z ówczesnym zestawem  UL [kij do 20g i żyłka 0,16mm, twisterki na 3g] można było połowić jak to się mówi – do bólu w normalnych warunkach. Teraz trzeba niestety czekać na te kilka dni w roku, kiedy ryby zmuszone warunkami wodnymi, gromadzą się tłumnie w jakichś zacisznych enklawach. Dawniej takie kumulacje rybek po 25 – 30cm były na co drugim zakręcie Wisły ale się skończyło. Niestety… Teraz taka gruba woda trzymała Czytaj więcej [...]