
VII tura Ligi Spinningowo-Muchowej 2024. Wisła „miejska”.
Nie za bardzo już wiem, jak te nasze kolejne zmagania opisywać, jeśli tura jest na krakowskich wodach. Wyniki są albo skrajnie słabe, albo kuriozalne., jak
Kategoria:

Nie za bardzo już wiem, jak te nasze kolejne zmagania opisywać, jeśli tura jest na krakowskich wodach. Wyniki są albo skrajnie słabe, albo kuriozalne., jak

Proszę Państwa – półmetek tegorocznej Ligi Spinningowo -Muchowej. Elita, udawadniająca malkontentom, że w polskich wodach można się wyłowić, że punktowanie 18cm okoni, 25cm klonków to

Na turę pojechałem bez treningu. Nastawiłem się na wysoką wodę i bardzo trudne warunki terenowe. Miałem sprzęt pod grubego klenia/bolenia. W odwodzie uzbrojony kij do

No, po trzech pierwszych turach mamy trzech zdecydowanych liderów Ligi 2024. Z naszej sporej w tym sezonie gromadki, tylko Zygmunt, Bronek i Paweł zapunktowali w

W tym roku majówka dała radykalnie lepsze wyniki, niż te przez ostatnie dwa lata. Przynajmniej części z nas. Pierwszy raz w trochę niezdrowy sposób zazdrościłem.

Dziś tematy, które na ogół, niestety mało kogo interesują, a od których, jak pokazuje bieżąca rzeczywistość, na około krakowskich wodach, będzie zależeć nasze wędkarstwo. Albo

Koledzy śmieją się ze mnie do teraz. Wędkarstwo jest tak obarczone szczęściem i przypadkiem, oraz taką ilością zmiennych, że gdyby ktoś umiał to wszystko przewidzieć,

Już mniej subiektywny, za to bardziej frustrujący. Mija 10 lat odkąd zrobiłem osobisty, aczkolwiek chyba uczciwy ranking rzeczek pstrągowych okręgu. Taki pierwszy w historii naszych

Za nami pierwszy etap rywalizacji w naszej Lidze Spinningowo-Muchowej. Mógłbym ją zatytułować „w poszukiwaniu świętego Graala”. Sami się nie raz śmiejemy, że teraz bardziej przeżywamy

Krótkie sprawozdanie z działań w ostatnim okresie. Żeby nie było, że tylko miauczymy, że jest źle. Katedra Inżynierii Wodnej Uniwersytetu Rolniczego wygrała przetarg na zbadanie

Dziś znów zapraszam z zestawem UL nad morze ale nad znacznie cieplejsze niż Bałtyk. Koledzy mocno mnie zdziwili na plus swoimi wynikami na Malcie i

3 lutego udałem się na Krzeszówkę. Pewnie jak wielu innych wędkarzy na najbliższą mi wodę teoretycznie pstrągową. Taki coroczny rytuał. Nie wiem, może ja mam