Kategorie:

Statystyka Ligi: Rywalizacja trwała dziesięć sezonów: 2016-2025. Odbyło się 97 tur [w pierwszej edycji było ich tylko siedem]. Przez Ligę przewinęło się, realnie pojawiając się na turach – 40 wędkarzy….

Dziś już wszystko jasne – król jest tylko jeden! Ale po kolei. Przed turą zauważalna była aktywność kolegów, mających realne szanse czy to na miejsce pierwsze, czy podium w ogóle….

Na początek uwaga techniczna – nie prezentuję wszystkich złowionych ryb; niektóre fotki nie mają kodu, gdyż zdjęcie zostało wykadrowane, by lepiej prezentować zdobycz. Robi się ciut nostalgicznie, gdyż zbliżamy się…

Ponownie spotkaliśmy się nad nizinną Rabą. Kolejna tura, jak wiele wcześniejszych, ugruntowała moją opinię, że w rywalizacji na polu wędkarstwa szczęście odgrywa potężną rolę. I w moim odczuciu ta rola…

Zacznę od takiej nawet nie wędkarskiej, a turystycznej refleksji ogólnej – czy warto tam w ogóle pojechać? Na pewno zależy to od tego czego oczekujemy od zagranicznych wyjazdów. Dla mnie…

Ze względu na odległość, na nizinnej Rabie bywam prywatnie statystycznie 1-2 razy w roku. Jadąc na to łowisko w naszej Lidze nie nastawiam się na walkę o czołowe miejsca. Po…

Nad Mierzawą byłem raz w życiu w maju 2000r po bardzo dużej wodze. Nie podobało mi się. Z chwilą wylosowana tej opcji [czyli do wyboru Mierzawa, Wierna lub Mozgawa], brałem…

Ja już nie wiem jak zaczynać relacje z tegorocznej Ligi. Niewiele brakowało, abym zaliczył podium nawet …nie stawiając się na turze. Tak – pierwszy raz, ze względu na wakacyjny wyjazd…

Ostatnia tura nie kojarzy mi się ani śmiesznie ani nawet strasznie. Była, jak przewidywałem – trudna i nudna. Nie jestem odosobniony w takich odczuciach. Stan łowisk około krakowskich, a w…

No i cały plan w pizdu, cytując nieśmiertelną kwestię 😊 A mogło być tak pięknie… I nawet zapowiadało się, że wynik, może skromny na tle całości, będzie jednak godny. Tymczasem…

Specjalnie trochę odczekałem, żeby mieć pewien dystans w ocenie długiego weekendu. Jakieś ryby pokażę, choć nie moje. Nie mniej raport z majówki musi być. Zacznę od siebie. Myślałem, że rok…

Brzegi nr 3 to spory zbiornik po żwirowy o ponadprzeciętnie urozmaiconej linii brzegowej. Nie znam maksymalnej ani średniej głębokości łowiska. Oceniam, że 3-4m nie należy do rzadkości.  Na dużej części,…

A jednak działa!

Zanim przejdę do sedna tego wpisu, niedługi komentarz, też w sumie dotyczący kleni. Miały miejsce zawody o „Puchar Rzeki Wisła”, zorganizowane przez koło Azoty Tarnów. 

Czytaj więcej »

O wodzie…

…i polityce. Niestety wg mnie nie da się tego rozdzielić w tym kraju. Staliśmy się państwem, gdzie o rzeczach nieistotnych decyduje klucz partyjny, a co

Czytaj więcej »

Dla informacji

Witam Wszystkich! Ponieważ dużo ludzi chyba się zastanawia, a sporo pyta wprost, dlaczego nie ma wpisów, śpieszę dać znać, że wszystko w porządku. Jest kilka

Czytaj więcej »

Zawody i co z nich wynika

Zawody, zawody, zawody. Dużo miejsca poniżej poświęcę wynikom zawodów, obnażającym stan wód. Niektórzy się podśmiechiwali, gdy w poprzednim wpisie Robertowi wystawiłem laurkę pogromcy boleni na

Czytaj więcej »

Maj, jak nie maj…

Niecierpliwie czekam na wyniki dwóch oficjalnych zawodów w okręgu. Jedne – spinningowe, mają się odbyć na Wiśle poniżej Krakowa, drugie – gruntowe na Kanale Łączańskim.

Czytaj więcej »

Refleksje po majówce

Od chyba 3-4 lat próbowałem zaliczać majówki z nastawieniem na bolenia albo szczupaka. Wyniki były żadne, bądź słabe [rok temu osłodził mi otwarcie sezonu 56cm

Czytaj więcej »