
VII tura Ligi Spinningowo- Muchowej 2023. Raba – odcinek nizinny
Fajnie się opisuje tury, na których wszystko się poukładało. Poniższa tura była taką w której sprawdziło mi się prawie 100% założeń, a to rzadkość. Z
Kategoria:

Fajnie się opisuje tury, na których wszystko się poukładało. Poniższa tura była taką w której sprawdziło mi się prawie 100% założeń, a to rzadkość. Z

Bardzo, bardzo niewiele brakło, a bym w tej turze nie wziął udziału ze względu na rozjechanie się planów wakacyjnych i tych związanych z pracą .

Jak tu nie wielbić rzeki, nad którą nawet w niesprzyjających warunkach da się połowić? Cóż, moja ocena Popradu jest mało obiektywna ze względu na wynik.

Ciąg dalszy szybkiego relacjonowania kolejnych miesięcy i dodawania zaległych wpisów. Majówkę potraktuję teraz osobno w stosunku do całości piątego miesiąca. Była dramatycznie słaba. Na prawie

Czwarta tegoroczna tura Ligi miała miejsce około niechlubnego meczu naszych kopaczy w Kiszyniowie. Nam za łowienie w Lidze nikt nie płaci i po tym, co

Zacznę od ciekawostki. Na stulecie firmy Abu otrzymałem limitowany zestaw replik pierwszych błystek wahadłowych tej marki. Patrząc na nie, bez wątpienia i dziś byłyby skuteczne.

Na koniec relacjonowania poprzedniej tury, napisałem, że nie ma się co podkręcać wynikami, bo w tym roku, który – na to wygląda – jest strasznie

Zastanawiałem się jak zacząć, bo wyszedł Cholerzyn bis. Jak ktoś jest stałym Czytelnikiem już wie o co chodzi. Chcąc nie chcąc testujemy wody krakowskiego PZW.

Zacznę od klenia. Wiem, że niektórych wkurzę, bo podnoszę ciśnienie, a ryby nie wyjąłem. Ale ją znakomicie widziałem. Po wszystkim, jak zwykle w takich sytuacjach

Po prawdzie jaki mógłby być inny w naszych stronach początek sezonu, niż kleniowy lub właśnie okoniowy? Ale był naprawdę dobry, biorąc pod uwagę, co oferują

Cud, że jakieś ryby w tak okropną pogodę w ogóle chciały coś zjeść. Wprawdzie było tuż nad zero i nic nie zamarzało, ale wiał okrutnie

Katastrofa. Tak jednym zdaniem mogę opisać swój wynik na ostatniej turze. Kolejne nasze ligowe spotkanie było dla mnie dowodem, że rzeczy niemożliwe, możliwe są. Tura