Kategoria:

Z wypraw nad wodę

Nieprzewidywalnie

Sezon ruszył.  Na szczęście także poza wodami pstrągowymi – w innym wypadku w naszych stronach wiałoby nudą. Spływają do mnie kolejne spostrzeżenia śmiałków, którzy zaryzykowali

Czytaj więcej

Dniówka na mrozie

Wydaje mi się, że ten rok może być w jakiś sposób przełomowy dla mojego bloga. Są dwie opcje, nawet dość konkretnie zaplanowane. Pierwsza – z

Czytaj więcej

Coś tam żyje…

Jak tu nie być 1 lutego nad wodą choćby tylko teoretycznie pstrągową. Miałem między 11.00 a 17.00 wolne w pracy, więc tak sobie ustawiłem wszystko

Czytaj więcej

Koniec sezonu

W końcu znalazłem trochę czasu, by podzielić się wrażeniami z końcówki roku. A było ich niemało. W ostatnim wpisie sygnalizowałem, iż zanosi się na emocje

Czytaj więcej

Liga oczami uczestników

Na wstępie powiem, że o rybach, a raczej o nowej miejscówce i rybach w niej złowionych, będzie na końcu.  A łowisko to odkryłem, dzięki zabawie

Czytaj więcej

Wreszcie!

„Klątwa” Dominikany złamana. Bo już tak zaczynałem sobie tłumaczyć niepowodzenia wypraw  końca października i pierwszych tygodni listopada. W końcu na tropiki napaliłem się jak szczerbaty

Czytaj więcej

Nocni łowcy

Przepadłem jeśli idzie o nocne łowy. Nie ma od końca lipca tygodnia, by choć raz nie zarwać nocki. Wcześniej zazwyczaj siedziałem do 1.00. Teraz wygania

Czytaj więcej

Sowa

Miejscówka na odludziu darzy. Dzieje się w temacie większych gatunków tyle, ile nie doświadczyłem przez ostatnie 5-6 lat.  Z efektami różnie. Śmieję się i złoszczę

Czytaj więcej