Kategoria:

Z wypraw nad wodę

Nieplanowana noc

Tym razem będzie trochę dłuższy wstęp z krótką relacją. Muszę się jeszcze spakować na jutrzejszą turę ligi i obmyślić jakiś sensowny plan. Jadę bez treningu.

Czytaj więcej

Grubas

To niewiarygodne, ale nawet w naszych realiach są jeszcze miejsca, odosobnione enklawy, gdzie ryby, duże ryby po prostu są. Trzeba tylko masę czasu poświęcić na

Czytaj więcej

Jak w dżungli

Jak sobie postanowiłem, powoli przepraszam się z Wisłą, a tak naprawdę poznaję tę podkrakowską. Choć czasem się zastanawiam, czy to już nie tarnowska. Pewnie bym

Czytaj więcej

Bierze [prawie] wszystko

Mam niemałą przerwę w łowieniu. No, tak się nie poukładało. Głównie ze względów zdrowotnych. Lipa. Nie mniej z perspektywy końca kwietnia i tego, co piszą

Czytaj więcej

Rekord…Polski!

Tym razem coś pozytywnego. 23-go kwietnia zwycięzca II tury ligi spinningowo – muchowej – Paweł, ostatecznie udowodnił swe nieprzypadkowe wyniki w połowie krasnopiór. Powyższego dnia

Czytaj więcej

Spacerkiem po…rekord!

Często piszę, że zanosi się przy okazji naszej zabawy w ligę na duże emocje, ale tym razem, za sprawą wyraźnie większej liczby uczestników, jak i

Czytaj więcej

Ale były…

…męki. Wyglądało, że drugi raz w życiu wrócę z nad tego zbiornika bez brania i co za tym idzie bez ryby w ręce. Nawet szczupaczki,

Czytaj więcej