Kategoria:

Artykuły

Od świtu do zmierzchu

Nie wiem, czy uda mi się pojechać jeszcze raz na ryby w tym roku. Niby mam taki plan. Tak, czy inaczej, jeśli to było zakończenie

Czytaj więcej

Tego nie ma w gazetach…

Właśnie powróciłem z nad wody. Tak naprawdę to nawet nie dojechałem na miejsce. Dostałem cynk, że tam, gdzie się wybieram, to tak wieje, że lepiej

Czytaj więcej

Miłe zaskoczenie

O tym, że nie zawsze warto kierować się pogodą, czy innymi okolicznościami na „nie” , niech świadczy niedzielny wyjazd. Rozsądek podpowiadał, by pojechać  dzień wcześniej

Czytaj więcej

Pięć gwiazdek

Bardzo rzadko mam ugruntowaną opinię o sprzęcie po jednym sezonie. Jeszcze ostrożniej podchodzę do oceny przynęt. Nie mniej pozwolę sobie poniżej na recenzję właśnie przynęt,

Czytaj więcej

Kleń na zimno

Czasami banalna zmiana powoduje diametralnie różny wynik.  Jak napisałem kiedyś, po smutnych testach starorzecza, poszedłem po pociechę nad pobliską rzekę.  Jest tam, około 2km niżej

Czytaj więcej

Tak nie powinno być!

Nie wiem, czy to jakieś fatum, czy coś innego. Nie dość, że aura paskudna, to jeszcze jak na zawołanie trafiają się historie jak  poniżej. Tuż

Czytaj więcej

Smutno

Tak jak duże rzeki latem, tak późną jesienią uwielbiam wszelkie bajorka, dające szanse na brania wprawdzie na ogół niewielkich ryb, ale licznych. Zgodnie z moim

Czytaj więcej

Zwykły wiejski staw

Zaczyna się ta część sezonu, gdy ryby, nawet jeśli są, to biorą powściągliwie. Efektem jest większe zainteresowanie wędkarzy tym, co można nazwać elementem politycznym w

Czytaj więcej

Spinningowanie muchówką

Podzielę się w poniższym tekście swoimi spostrzeżeniami, co do zaadoptowania wędki muchowej do spinningu. Jak wiecie, jedna z moich ulubionych wędek poległa. Kijów mam sporo,

Czytaj więcej

Dwa w jeden dzień – cz.II

Wyjęcie mojego największego jak dotąd jazia, zupełnie „ustawiło” dzień. Całkiem na luzie kontynuuję spacer bagienkiem. Robi się przy tym pogodnie i ciepło. Owady jakby czuły,

Czytaj więcej

Dwa w jeden dzień – cz.I

Jest późny październikowy wieczór. Gdzieś za plecami, za wielkim wzgórzem dogasa słońce. Po długim, naprawdę, wyjątkowo długim marszu tego dnia, stoję wreszcie przy aucie. Jest

Czytaj więcej

Bocheny Team

Dziś chciałem zaprosić na spotkanie ze szczególnym rodzajem wędkarzy – pasjonatów. Przedstawiam  Marków: Maro z nad Raby i drugi Marek z nad Dunajca, stanowiących duet

Czytaj więcej