
Dlaczego jest, jak jest…
Pięknie mi się zaczął sezon, nie mniej dziś będzie o tym, dlaczego w wodach PZW ryb jest raczej mniej niż więcej. Zostałem powtórnie skazany 🙂
Kategoria:

Pięknie mi się zaczął sezon, nie mniej dziś będzie o tym, dlaczego w wodach PZW ryb jest raczej mniej niż więcej. Zostałem powtórnie skazany 🙂

Koniec roku sprzyja różnym podsumowaniom i statystykom, nie mniej wymyśliłbym jakiś bardziej oryginalny temat, gdyby nie dwie sprawy: – miałem skrajnie słabe wyniki w tym

Liga spinningowo – muchowa za nami. Czas na statystyki i przede wszystkim oficjalną klasyfikację generalną. Finalnie we wszystkich turach złowiono: sześćdziesiąt pięć kleni w rozmiarze

Cud, że jakieś ryby w tak okropną pogodę w ogóle chciały coś zjeść. Wprawdzie było tuż nad zero i nic nie zamarzało, ale wiał okrutnie

Jak wiedzą stali Czytelnicy mojego bloga, zostałem wyrzucony z PZW za działalność na szkodę związku. Oczywiście było odwrotnie – to działacze postępowali na szkodę wędkarzy,

Katastrofa. Tak jednym zdaniem mogę opisać swój wynik na ostatniej turze. Kolejne nasze ligowe spotkanie było dla mnie dowodem, że rzeczy niemożliwe, możliwe są. Tura

W końcu mam chwilę by podzielić się wrażeniami z poprzedniego długiego weekendu. Szczerze mówiąc, jak na nasze okołokrakowskie realia był on zaskakująco owocny. Weekend zacząłem

Cóż – większość z nas nie będzie dobrze wspominać tej tury. Była najsłabszą w tym roku obok zmagań na Sanie. Sam trochę się napinałem by

Moje ostatnie wyjazdy nad wodę to albo mglista i bardzo zimna jak na połowę października noc, albo wspaniałe słońce i letnia wręcz aura w dzień.
Witam Wszystkich! Zachęcam do udziału w konkursie „okoniowym”, którego pomysłodawcą i organizatorem jest marka przynęt Fishchaser. Szczegóły znajdują się w poniższym linku: https://zawody.fiske.pl/competitions/1617 W dużym

Zacznę tak: na ostatniej turze złowiono grubo ponad 400 ryb pięciu gatunków. Obszarem rywalizacji była Wisła W3 od mostu w Niepołomicach do ujścia Raby. Ja

Schyłek lata raczej nas nie rozpieszcza. W zasadzie na razie go nie było, tylko przeszliśmy od razu w jesień i to tę w jej zimniejszym