Kategoria:

Z wypraw nad wodę

Wędkarskie męki

Majowy weekend w moim wydaniu byłby ekstremalnie kiepski jak na tę porę roku, gdyby nie przypadkowe trzy godziny 2 maja. Nie wiem jak to wyglądało

Czytaj więcej

Zimno…

Ostatnie dni były ciężkie wędkarsko. Głównie za sprawą aury, ale nie tylko. Dwukrotnie dokonałem gwałtu na mojej wędkarskiej psychice i pojechałem na pstrągi [Krzeszówka/Rudawa]. Chciałem

Czytaj więcej

Dwa brania

W miniony weekend w końcu poczułem wiosnę, prawdziwą wiosnę i ciepełko. Chyba dziadzieję, bo non stop mi zimno. Na szczęście w ostatnie dni było nawet

Czytaj więcej

Nietypowo

Będzie o wzdręgach, ale nie tylko, więc proszę nie przerywać czytania. Na mikrojigi intensywnie łowię szósty sezon. Jestem przygotowany, że taki pyłek celowo lub nawet

Czytaj więcej

Czy jeszcze łowię ryby?

Przed niektórymi tematami nie da się uciec. Po ostatnim tekście znów wpadło do mnie kilka maili. Fajnie, że parę osób odsunęło ode mnie obawy, że

Czytaj więcej

Buszujący w trzcinach

Dobra. Był już „Przyczajony jaź, ukryty kleń”, czy jakoś tak, to może to „buszowanie w trzcinach” też przejdzie. To nie będzie długi wpis. Rzecz dotyczy

Czytaj więcej

Rzutem na taśmę

Zanim oficjalnie rozpocząłem zabawę z kropkowańcami w tym roku, dzień wcześniej poświęciłem, a właściwie zmarnowałem na dla mnie kompletnie nieznanej wodzie. No ale tak już

Czytaj więcej

Falstart

Miałem niespodziewany i miły falstart pstrągowy, ale o tym później. Powrócę jeszcze do –  nie tylko moich, smutnych konstatacji, dotyczących nie wprowadzenia odcinka no kill

Czytaj więcej

Puste brania

Niełatwe były moje ostatnie, dwa wypady. W zasadzie wszystko szło pod górkę. Najbardziej chyba zaważyła na wynikach pogoda. Stąd zapewne ilościowo było wg moich kryteriów

Czytaj więcej

Ryby na Mikołaja

Byłem! Byłem w końcu na rybach. Wskoczyłem na moje normalne, wędkarskie tory. Jeśli aura pozwoli [nie zamarznie] to mam nadzieję jeszcze z 7-8 razy spędzić

Czytaj więcej

Druga baza zdobyta

Witam! Moje samopoczucie fizyczne jest odwrotnie proporcjonalne do psychicznego. Czuję się fatalnie, zmagając się z popłuczynami po jakiejś niedawno przechodzonej infekcji, równocześnie uśmiechając  się sam

Czytaj więcej