
X tura Ligi Spinninowo-Muchowej 2025. Rzeczki nizinne.
Dziś już wszystko jasne – król jest tylko jeden! Ale po kolei. Przed turą zauważalna była aktywność kolegów, mających realne szanse czy to na miejsce
Kategoria:

Dziś już wszystko jasne – król jest tylko jeden! Ale po kolei. Przed turą zauważalna była aktywność kolegów, mających realne szanse czy to na miejsce

Na początek uwaga techniczna – nie prezentuję wszystkich złowionych ryb; niektóre fotki nie mają kodu, gdyż zdjęcie zostało wykadrowane, by lepiej prezentować zdobycz. Robi się

Ponownie spotkaliśmy się nad nizinną Rabą. Kolejna tura, jak wiele wcześniejszych, ugruntowała moją opinię, że w rywalizacji na polu wędkarstwa szczęście odgrywa potężną rolę. I

Ze względu na odległość, na nizinnej Rabie bywam prywatnie statystycznie 1-2 razy w roku. Jadąc na to łowisko w naszej Lidze nie nastawiam się na

Nad Mierzawą byłem raz w życiu w maju 2000r po bardzo dużej wodze. Nie podobało mi się. Z chwilą wylosowana tej opcji [czyli do wyboru

Ja już nie wiem jak zaczynać relacje z tegorocznej Ligi. Niewiele brakowało, abym zaliczył podium nawet …nie stawiając się na turze. Tak – pierwszy raz,

Ostatnia tura nie kojarzy mi się ani śmiesznie ani nawet strasznie. Była, jak przewidywałem – trudna i nudna. Nie jestem odosobniony w takich odczuciach. Stan

No i cały plan w pizdu, cytując nieśmiertelną kwestię 😊 A mogło być tak pięknie… I nawet zapowiadało się, że wynik, może skromny na tle

Specjalnie trochę odczekałem, żeby mieć pewien dystans w ocenie długiego weekendu. Jakieś ryby pokażę, choć nie moje. Nie mniej raport z majówki musi być. Zacznę

Brzegi nr 3 to spory zbiornik po żwirowy o ponadprzeciętnie urozmaiconej linii brzegowej. Nie znam maksymalnej ani średniej głębokości łowiska. Oceniam, że 3-4m nie należy

Sezon się kalendarzowo rozkręcił. Realnie wygląda to dość powściągliwie. Jak na wiosnę przystało – będą jazie. Takie bardzo skromne krakowskie, jak i ryby już godne,

Mamy coraz mniej normalnych łowisk w okręgu krakowskim. Za normalne łowisko uważam takie, gdzie jak stanie nawet w słaby dzień ponad dwudziestu kumatych spinningistów/muszkarzy, to