Jak w książkach…
Tytuł trochę na wyrost. Tak naprawdę było bardzo, bardzo ciężko, choć nie przegrałem wirtualnego zakładu, w którym postawiłem nowy kij. W tym marcowym łażeniu za
Kategoria:
Tytuł trochę na wyrost. Tak naprawdę było bardzo, bardzo ciężko, choć nie przegrałem wirtualnego zakładu, w którym postawiłem nowy kij. W tym marcowym łażeniu za
To będzie o tyle dziwny tekst, że nie dokumentowany fotkami. Piszę go jednak z jednego powodu: wszyscy wyposzczeni zimową przerwą spinningiści, którzy nie łowią z
Ostatnie, moje rzadkie przez chorobę wyjazdy, były wręcz katastrofalne. Powiedzieć, że nie złowiłem nic, tak zupełnie zero to też nieprawda ale efekty były żenujące. Chwilę
Poniżej zamieszczam link do dyskusji jaka miała miejsce na ostatnich targach Rybomania. Nie będę wdawał się w krytykę poszczególnych wypowiedzi panów prezesów, których wypowiedzi były
Wyobraźcie sobie taką rzecz: mała, naprawdę mała, zapomniana rzeczka nizinna. Kiedyś w odległych latach zarybiona pstrągiem. Wiem, wiem – brzmi, jak żart. Jak marzenie naiwniaka.
Cóż, wyjdę w tym tekście na straszliwego malkontenta. Co więcej, sam odniosłem takie wrażenie nad wodą, rozmawiając ze spotkanymi wędkarzami. Ale nie! Nie dam się
Nazbierało się tego wszystkiego tyle, że zanim przejdę do krótkiej relacji z kolejnego wypadu, chciałbym odnieść się do przynajmniej niektórych opinii. Zrobiłbym to szybciej ale
Kolejne dwie doby, to dość radykalna zmiana aury. Nocami panuje zdecydowany mróz, nawet do minus 7 stopni. W dzień jest realnie ledwo na plusie, ale
Pierwszego dnia sezonu musiałem odpuścić. Ponieważ temperatury były plusowe, przed wyjazdem na koncert pojechałem tylko zobaczyć, jak się ma stan wody na pobliskiej rzeczce, choć
Co pięć lat robię sobie podliczenie tego, co wydarzyło się w moim wędkarstwie. Właśnie minęło kolejne pięć sezonów – razem – 15 lat. Oczywiście bawię
W sierpniu, przy okazji któregoś tekstu napisałem, że zanosi się na najgorszy sezon od 2004r. Patrząc z perspektywy całego roku, niestety u mnie nic się
Jednak się udało. Wprawdzie dzień wcześniej aura była znacznie łaskawsza, tyle, że były ważniejsze sprawy do zrobienia. Nie mniej, w ostatni ranek 2013 roku stawiłem