A już się zdawało, że…
W ostatni wtorek było bardzo ciepło. Spokojnie 30 stopni w słońcu. Lekki wiatr wschodni. Prognoza pogody zapowiada zmianę za dwa dni. Czuwamy z kumplem, bo
Kategoria:
W ostatni wtorek było bardzo ciepło. Spokojnie 30 stopni w słońcu. Lekki wiatr wschodni. Prognoza pogody zapowiada zmianę za dwa dni. Czuwamy z kumplem, bo
Zacząłem letni maraton spinningowy. Mam nadzieję, że przerwy będą tymi planowanymi, a pogoda będzie łaskawa, choć na to, to akurat się nie zanosi. Niestety. Urwanie
Uff…Niedługo zapomnę po co są wędki. Mam taki ostatnio kołowrót, że na jedyne słuszne hobby praktycznie nie mam czasu. To jedyny powód braku kolejnego tekstu.
To będzie bardzo krótki tekst. Ponieważ nie chcę popadać w przesadny pesymizm, wolałem tak zatytułować ten tekst. Praktycznie nie będzie zdjęć ryb. Wolę to napisać,
Nie, nie chodzi o moje rekordy. Z kilkoma znajomymi w ostatnich dniach, z powodu ciągłych deszczy i burz, zamiast łowić, to daliśmy zarobić operatorom poszczególnych
Możemy mieć i dziesięć długich weekendów z rzędu, lecz jeśli pogoda będzie taka, jak obecnie, to faktycznie część z nas przerzuci się na łowienie wirtualne.
Tak się poskładało, że dla mnie ten sezon jak na razie jest słaby. Co z tego, że w ostatnich dniach nad wodą byłem kilka razy,
Z tymi jaziami to nie przesada. Można powiedzieć, że to swego rodzaju wysyp tego gatunku. Ale po kolei. Ostatnio kumpel Pawła – Wojtek, który jest
Tytuł może na wyrost w stosunku do wyniku, ale jednak. Wystarczyło zaledwie pięć dni i ponowne wezbranie Wisły, by do pobliskiej rzeczki w końcu weszło
Klub spinningowy „Zębaty” z Bochni zaprasza wszystkich na towarzyskie zawody spinningowe „Pstrąg Doliny Raby”. Imprezę organizuje grupa autentycznych entuzjastów wędkarstwa (więcej o klubie i zawodach
Cały zeszły tydzień upłynął mi na ciągłych rozjazdach. Wbrew pozorom umożliwiło to krótkie pobyty nad wodą prawie codziennie. Niestety, efekty tych wyjazdów w stosunku do
Zanim przejdę do sedna poniższej relacji, kilka słów o postawach ludzi wobec otoczenia. Tak się złożyło, że dwa ostatnie dni kwietnia i początek maja spędziłem