Kategoria:

październik 2013

Dwa w jeden dzień – cz.II

Wyjęcie mojego największego jak dotąd jazia, zupełnie „ustawiło” dzień. Całkiem na luzie kontynuuję spacer bagienkiem. Robi się przy tym pogodnie i ciepło. Owady jakby czuły,

Czytaj więcej

Dwa w jeden dzień – cz.I

Jest późny październikowy wieczór. Gdzieś za plecami, za wielkim wzgórzem dogasa słońce. Po długim, naprawdę, wyjątkowo długim marszu tego dnia, stoję wreszcie przy aucie. Jest

Czytaj więcej

Bocheny Team

Dziś chciałem zaprosić na spotkanie ze szczególnym rodzajem wędkarzy – pasjonatów. Przedstawiam  Marków: Maro z nad Raby i drugi Marek z nad Dunajca, stanowiących duet

Czytaj więcej

Złowić cokolwiek

Na początek pochwalę się, bo nie wytrzymam. „Trzepnąłem” jednego dnia dwie życiówki, za każdym razem większą. Już wkrótce relacja. Teraz małe wyjaśnienie odnośnie zapytań o

Czytaj więcej

Gra na cienkiej strunie

Obawiam się, że moje relacje staną się nudne. Co mam jednak zrobić, że te miśkowate jazie są, biorą i mają bardzo przyzwoite gabaryty?  Chyba każdy,

Czytaj więcej

Magiczne kręgi

Nie, nie chodzi mi o kręgi w zbożu. Mam na myśli delikatne aczkolwiek wyraźne chlupoty dużych jazi. Dostojne, majestatyczne. Takie bez pośpiechu. Grube grzbiety co

Czytaj więcej

Komunikat – zawody na Rabie

Klub „Zębaty” z Bochni zaprasza na zawody spinningowe Drapieżnik Raby. Zawody odbędą się 6 października. Kilkanaście dni temu odbyły się zwody jednego z kół. Dobrze

Czytaj więcej