Liga Spinningowo – muchowa 2021. I tura – Kryspinów

Liga 2021 ruszyła! Jest nas w tym roku 22 startujących. Już po losowaniu zgłosił się jeszcze Jurek. Jak zwykle przed pierwszą turą oraz w sumie przed początkiem sezonu, który aura dla wielu z nas mocno oddaliła, czuć było duży entuzjazm i wręcz niecierpliwość. Emocje dodatkowo podkręcał fakt, iż na pierwszy ogień miała iść woda, na której nigdy nie rywalizowaliśmy. Woda dla jednych [jak ja czy Wojtek – podstawowa, że tak powiem, bo bliska] dla innych – zupełnie nieznana do tego stopnia, że cześć z nas była tu po raz pierwszy. W ogóle to pierwsza tura tegorocznej rywalizacji miała się odbyć 21 marca. Niestety aura w naszych stronach nie była łaskawa. Mróz w nocy po 7, a nawet 10 stopni; w dzień około zera, bo słońce ale przy dość silnym wietrze odczuwalna termika była wyraźnie poniżej zera. Choć twardziele, jak Michał, Wojtek, czy Marcin wyniki mieli całkiem obiecujące w tych warunkach. Punktujące okonie w tym gruby już okaz Czytaj więcej [...]

W końcu…

Zanim przejdę do tematu tego wpisu, dwa zdania odnośnie petycji. Ja nadal się wstrzymuję z szerszym komentarzem całej sprawy, choć już wiemy, że zarząd zupełnie zignorował proponowane postulaty. Natomiast nadal staram się potwierdzić, czy bez kolizji z prawem mogę zamieścić na blogu pewien dokument. Otóż przy okazji całej petycji, parę osób  mocno się wkurzyło i dotarło do szczegółów pewnej operacji, z których wg mnie jasno wynika, iż na polu ochrony ryb zarząd jest „za, a nawet przeciw”. Dosłownie. Grunt, że kasa się zgadza. No i osoby te podesłały mi do wglądu owe papiery. Chciałbym, by ów dokument mogło zobaczyć możliwie wiele osób i sami ocenili działania okręgu na podstawie konkretu.  No i przy drążeniu tematu dowiedziałem się jeszcze jednej rzeczy, przy której autentycznie,  śmiałem się już grubo, aczkolwiek był to śmiech przez łzy, bo sam Bareja by tego nie wymyślił. Ale o tym przy podsumowaniu akcji związanej z petycją. Czytaj więcej [...]

Pierwsze wyprawy 2021

To jest taki bardzo, bardzo spóźniony wpis. Początkowo miałem zamiar dodać go gdzieś na starcie lutego. Ale sam mam takie „wyniki”, że odwlekałem, odwlekałem, aż uznałem, że trzeba pogodzić się z rzeczywistością: nic nie złowiłem na wodach, które odwiedziłem. Bo trudno nazwać czymś szczególnym kilkanaście okonków i trzy mikro szczupaczki… Niektórzy moi koledzy uzyskiwali wyniki znacznie, znacznie lepsze. Pierwszą fotkę z otwarcia sezonu przysłał Brandy. Zdjęcie jest fatalne i sam rybie dałem max. 35cm. Dopiero jak zobaczyłem filmik z wypuszczania zdobyczy, to wątpliwości już nie było – klenisko miało lekko z pół metra. Tak, że San mocno uśmiechnął się już z początkiem roku. Kleń został złowiony na przynętę Drago Worm Fishchaser [największy model]. Kolejne relacje z rybami przysłał Zygmunt. Poniższa fota nie jest retuszem, ani przepuszczeniem obrazka przez jakiś program. Tak lało/sypało na Pomorzu. Pstrągi Czytaj więcej [...]

UWAGA!!!

Powyższego sandacza złowiłem w lutym rok temu. Miał ponad osiem dych. Zdjęcie mam stąd, że nijak nie chciał odhaczyć się w wodzie. Musiałem go wyjąć na brzeg. Wziął, jak to mówią niektórzy – z przyduszenia. Ja mam wątpliwości co do takich „brań”.  Oczywiście wypuściłem go, a w zasadzie chyba ją z naprawdę dużą ostrożnością. Na zdjęciu przy takim ujęciu tego nie widać, ale sprawiała wrażenie bani pełnej ikry. W tym roku mógłbym ją ukatrupić w majestacie chorych zmian, jakie wprowadził zarząd Okręgu Kraków. Okazuje się, iż nie tylko ja mam takie zdanie o tych zmianach. Napisał do mnie Pan Tomek, informując o petycji, jaka została stworzona przez kilka osób. Dotyczy ona tylko dwóch kwestii: - przywrócenia poprzedniego okresu ochronnego sandacza - przywrócenia okresu ochronnego bolenia, który to gatunek został go zupełnie pozbawiony Podpisałem się chyba jako 30-a osoba. Tak sobie pomyślałem, że nie ważne jest, co z tym Czytaj więcej [...]