Tak nie powinno być!

Nie wiem, czy to jakieś fatum, czy coś innego. Nie dość, że aura paskudna, to jeszcze jak na zawołanie trafiają się historie jak  poniżej. Tuż pod Krakowem  znajduje się wschodnia część Tenczyńskiego Parku Krajobrazowego, który pod względem widokowym, turystycznym jest względnie dzikim obszarem i nie każde duże miasto Polski czy Europy, ma taki zakątek o dosłownie 10km od swojego centrum. W każdym normalnym państwie chucha się na takie tereny. Jakby naturalną granicą parku jest rzeka Rudawa, której gospodarzem jest  Okręg PZW Kraków. Ciek ma na tym odcinku łąkowy charakter, płynie przez rzadkie, wiklinowe zagajniki i zaliczany jest do krainy pstrąga i lipienia, a ten konkretny fragment należy do odcinka „no kill”. Okresowo rzeka potrafi mocno przybrać i rozlewa się szeroko po okolicznych łąkach. Otóż, pomiędzy Rudawą, a u podnóża tzw. Skały Kmity powstało Rogate Ranczo. Dla osób, które nie są z Krakowa lub nie znają miejsca, Czytaj więcej [...]