Liga spinningowo – muchowa. IX tura – Wisła

Wisła poniżej Krakowa jest nieprawdopodobnie wrednym łowiskiem i równocześnie dość rybnym na tle naszych wód. Niestety, ma to do siebie, że interesujący nas zwierzyniec, jest wręcz, niewiarygodnie nierówno rozłożony na danych odcinkach. Widać to szczególnie im późniejsza pora. Są całe setki metrów, jeśli nie kilometry – prawie bezrybne, a potem fragment naszpikowany rybami i to zazwyczaj kilku gatunków. Można, jak zrobiłem ja – obstukać bardzo dokładnie 3 – 4 km wody łącznie na paru fragmentach, uchodzić się jak bawół w ryżowisku i mieć dość. Odpuścić dosłownie tuż przed tym rybnym fragmentem i porzucić tę wodę z przekonaniem, że ryb w niej bardzo, bardzo mało. Niestety poznanie wody do której ma się średnio 100km w jedną stronę, jest raczej niełatwe w ciągu 4-5 wyjazdów. Szczególnie jak dzień jest już tak krótki. Tym bardziej, że  ma się do wyboru ponad 80km rzeki, licząc oba jej brzegi. Do tego konieczność łowienia Czytaj więcej [...]