Wody krainy pstrąga i lipienia Okręgu Kraków – ranking [bardzo subiektywny] – Głogoczówka

Często w opisach rzeczek już dodanych, używałem sformułowania „nie wiem”, „jakim cudem” itd. odnośnie pstrągowej posuchy. Poniższy szkic dotyczy moich odczuć z nad Głogoczówki i powiem szczerze, że rzeka ta jest dla mnie największą zagadką spośród wszystkich cieków pstrągowych okolic Krakowa. Dodam, że zagadką in minus. To, że woda ta znalazła się  prawie w połowie rankingu wynika tylko z jednego faktu: otóż zdarza mi się łowić tu ryby miarowe, choć w tym sezonie ta sztuka mi się nie udała, mimo aż sześciu tutaj wizyt! Jakie by nie były moje umiejętności, to na Rudawie, czy Dłubni schodzę zawiedziony jeśli nie wyjmę choć jednego miarowego pstrąga na każdej wyprawie, a w tym sezonie to marudziłem, jeśli nie zaliczyłem czegoś 35+. Głogoczówkę mocno penetruję od trzech lat. To, co mnie tu przyciąga to duża głębokość wody. Jest to chyba najgłębsza w stosunku do przeciętnej szerokości rzeka pstrągowa naszego okręgu. Dobrze Czytaj więcej [...]