Wędka warta uwagi

Będąc pasjonatem historii, dość mocno, choć teoretycznie zachwycam się różnego rodzajami broni białej. Ponieważ mam kilku znajomków należących do bractw rycerskich, kilkakrotnie miałem okazję doświadczyć różnic w na pozór dość podobnych egzemplarzach danej broni. Jako przykład podam  zaskakujący  dla mnie, jako wyłącznie teoretyka pokaz szabel. Były to tzw. batorówki – obie współcześnie wykonane kopie. Dało się zauważyć między nimi niewielkie różnice w krzywiźnie, wielkości struziny, szerokości pióra. Co ciekawe – na wadze były identyczne. Do grama. W ręce zaś… Nawet nie będąc szermierzem i nie mając o tym pojęcia, jedną trzymało się jak patyk; no czuć było, że coś z nią nie tak. Przy pozycji, nazwijmy ją zasadniczą [ręka dzierżąca broń, wyciągnięta do przodu, lekko ugięta w łokciu], po kilkunastu sekundach zaczynał mi „latać” nadgarstek. Ta druga – coś całkiem innego. Największa różnica była zaś przy Czytaj więcej [...]