Wielbicielki słońca

By nie było zbyt nudno, zrobiłem małą odskocznię od jazi. Nie wiem, czy wzdręgi są dla Was na tyle atrakcyjne, by poświęcić im cokolwiek czasu. Moim zdaniem warto.  Powody są co najmniej trzy: - można nacieszyć się dużą ilością brań, co szczególnie z początkiem sezonu ma niemałe znaczenie - jeśli sensownie podejdzie się do sprawy, to statystycznie średnia wielkość przeciętnej wzdręgi będzie wyraźnie większa niż przeciętnego okonka - ryby te są znacznie bardziej dynamiczne, sprytniejsze w ucieczce niż podobnej wielkości garbusek, a przy tym, w niektórych przynajmniej łowiskach można polować na konkretne sztuki, a nie na chybił trafił, co dla mnie jest szczególnie ekscytujące Namawiam szczególnie teraz. Ze względu na brak zimy, krasnopiórki już od jakichś 2 – 3 tygodni są bardzo aktywne; kulminacja ich najlepszego żerowania ma miejsce teraz i potrwa jeszcze z dziesięć, maksymalnie dwadzieścia dni. Potem ryby się rozpłyną Czytaj więcej [...]