Spacerem nad Skawą

Lekko nie jest. Tak jak kilka tygodni temu narzekałem na dużą wodę, obecnie można martwić się niżówką. Jej jedyny plus, to naocznie można przekonać się o zmianach na dnie, znanych do niedawna odcinków rzek. A są one liczne. Nie marudzę ze względu na upał, bo choć ryby żerują znacznie słabiej i krótko, to ja uwielbiam ciepło i mógłbym prażyć się w takiej aurze do końca świata. Nawet jak się trochę zniechęcę wysoką temperaturą, to wystarczy, że rzucę okiem na zdjęcie z początku kwietnia pełne śniegu i od razu przepraszam się z rzeczywistością. Faktycznie, połowić trudno. Nieźle biorą drobne [małe] rybki i w tym zakresie można się nie najgorzej wyżyć, lecz cokolwiek większego wymaga jednak częstego, a właściwie stałego pobytu nad wodą. Tak więc w najlepszej sytuacji są ci, którzy nad wodą mieszkają i mogą w dowolnym momencie rzucić okiem, jak się sprawy mają. Jeśli w parze z taką czujnością idzie co najmniej przyzwoite Czytaj więcej [...]