Kropla drąży skałę. Galeria C&R wita Piotra.

Niedawno nasza spławikowa drużyna została mistrzami świata. To rzeczywiście wielki sukces i bardzo duże osiągnięcie. Wszak podobno [nie śledzę zbyt dokładnie historii tej konkurencji wędkarskiej] zawody te były najliczniej, jak do tej pory obsadzone przez drużyny poszczególnych państw. Już słyszałem złośliwe komentarze. Z racji tego, że większe ryby żerowały bardzo słabo w czasie samych zawodów, punktowano głównie uklejkami. A jak wiadomo w Polsce uklejek jeszcze jest sporo, kadra ma na czym trenować, to nasi wygrali... Tak się składa, że wędkarze wypuszczający ryby, są bardzo często łowcami okazów, są po prostu skuteczni. Na szczęście są także świadomi sytuacji naszych dzikich wód, a często prezentują też zupełnie inny, moim zdaniem znacznie wyższy poziom wrażliwości. To w dużej mierze dzięki nim, inni miłośnicy wędkarstwa, mają szansę zmierzyć się z naprawdę sporą rybą. To dzięki takim postawom każdego roku w naszych Czytaj więcej [...]