Letni mix – cz.I

Druga połowa czerwca jest super. Stwierdzenia, że będzie dobrze z końcem miesiąca, użyłem w poprzednim tekście, po prostu ze zwyczajną nadzieją, a okazało się to znacznie bliższe prawdy, niż przewidywania uznanego astrologa w temacie wyników piłkarskich. A może łatwiej przepowiedzieć wyniki połowów? Tak, czy inaczej w ostatnich dniach naprawdę mogłem się zmęczyć ilością holowanych ryb. Wprawdzie niewielkich, ale ilość jak i sposób połowów były ekscytujące. No, może pierwszego dnia tych holi było troszkę mniej, ale... Poniżej małe podsumowanie. 20 czerwca Nieznacznie rozczarowany ostatnimi kontaktami z Wielką Rzeką, poszedłem odreagować nad pstrągowym potoczkiem, tym bardziej, że w porównaniu z czerwcem zeszłego roku, byłem tu bardzo mało razy. Zebrałem się późno z nastawieniem na 2 godziny spinningowania. Nie lubię takich wypadów, bo człowiek jeszcze się nie rozsmakuje, a już musi kończyć, ale ze względu na wypadające dodatkowe Czytaj więcej [...]