Zaproszenie do ligi spinningowo – muchowej 2019

Stali Czytelnicy  chyba już znają zasady naszej zabawy w ligę spinningowo-muchową. Pisanie o jej regułach byłoby przynudnawe. Ruszamy już w marcu. Na dzień dzisiejszy jest dziesięciu uczestników. Osoby zainteresowane taką formą rywalizacji serdecznie zapraszamy. Wystarczy wysłać  info o swoim udziale na mail: wedkarskiewakacje@gmailcom Termin zgłoszeń upływa mniej więcej na tydzień przed pierwszą turą ligi, czyli w tym roku nie wcześniej niż 1 marca i nie później niż 25 marca [decyzję  o pierwszej turze podejmiemy w zależności od aury]. Fajnie by było, aby zainteresowani podesłali też swoje propozycje łowisk do rozlosowania [po jednym łowisku na każdy miesiąc od marca do grudnia]. Oczywiście nie jest to obowiązkowe, ale wtedy startujący akceptuje wcześniej wylosowane łowiska. Podobnie też, jeśli ktoś zgłosi się po 9-ym lutego, kiedy planujemy dzień losowania łowisk, przyjmuje wylosowany „teren” łowienia. Zapraszamy do udziału i Czytaj więcej [...]

Łaźnia parowa – Dominikana

Upał nie jest tu najważniejszy, choć kreska lekko dobija do 35 w cieniu. Nieprawdopodobna dla ludzi z Europy jest wilgotność tutejszego powietrza. Szczególnie w porze deszczowej, gdy nocą miały miejsce dwie – trzy mega ulewy. Przejście w tych warunkach szybkim krokiem 3km krajem morza i dżungli, która styka się tu z falami, nie jest łatwizną. Snuję się plażą, ale już widzę cypel oznaczający wlot do zatoki. Dziś jest nietypowo. Godzina 15.00 – zbliża się kulminacja odpływu i najniższej wody w zatoce. Równocześnie bardzo silny wiatr od morza pcha fale na brzeg. U wlotu do zatoki robi się niemały kocioł, który niewątpliwie podrywa i wypłukuje z dna wszystko co pozwoli porwać się prądom morza. W ręce tym razem morski zestaw UL, czyli parabolik do 40g z plecionką 0,12mm. Na końcu zestawu oprócz stalki, 6cm bardzo wąski kawałek metalu typu castmaster. Przynęta powyższa, to wynik schodzenia na coraz mniejsze wabiki. Rzucony z wiatrem, Czytaj więcej [...]

KOMUNIKAT

Wraz z kilkoma osobami staramy się dokonać oceny stanu rzeczek pstrągowych naszego okręgu. Być może część z Was rozpoczęła już sezon w kropki. Na dzień dzisiejszy mamy info od 43 wędkarzy. Nie mniej każdy, dodatkowy głos pozwala lepiej ocenić sytuację. Jeśli komuś by się chciało napisać słownie dwa zdania: jaka rzeka i rezultat [ilość brań, kontaktów wzrokowych, ryb wyjętych – także niemiarowych] – bylibyśmy wdzięczni. Informacje proszę wysyłać na mail: wedkarskiewakacje@gmail.com

UWAGA: interesują nas relacje wyłącznie z terenu Okręgu Kraków.

Komunikat. Liga Spinningowo – muchowa 2018

W imieniu swoim, jak i kolegów zapraszamy do zabawy w ligę spinningowo – muchową. Cała rywalizacja odbywać się będzie od marca do grudnia o ile nie zamarznie 🙂 jeden raz w miesiącu [zawsze niedziela]. Łowić będziemy na wodach wylosowanych spośród następujących akwenów: Wisła od Niepołomic w dół, Soła od Kęt do mostu w Bielanach, Bagry, pewne starorzecze, Podgórki Tynieckie, Kanał Łączański, rzeczka pstrągowa, oraz jedno „tajne” łowisko – woda stojąca. Zapraszamy wszystkich, aczkolwiek ze względu na odległości, temat zainteresuje raczej wyłącznie wędkarzy Okręgu Kraków i ewentualnie okręgów przyległych. Nie ma nagród, za to jest silna rywalizacja, przy zachowaniu fair play. Jeśli ktoś raz na czas lubi odrobinę hazardu – na bank mu się spodoba. Listę startujących zamykamy 31 stycznia. Szczegóły całej zabawy we wpisie z 26 grudnia.

Coś drgnęło

To będzie krótki wpis. Wiem, wiem – już nieraz tak pisałem, a potem jakoś tak wychodziło dłużej. Ale tym razem naprawdę się streszczę. Coś w wodzie drgnęło. Niestety nie w pstrągach. Wprawdzie, w temacie kropasków na Prądniku, a i ostatnio na Wildze cokolwiek zaczyna potrącać przynęty. To „cokolwiek” nie jest częste i na ogół  bardzo małe. Na pozostałych rzekach jest strasznie licho [piszę to na podstawie informacji z perspektywy ubiegłej niedzieli]. Ja poważnie zastanawiam się czy my nie pilnujemy pustej wody. Po pierwszej fali na początku sezonu ludzie bardzo ostygli. Teraz, ze wzrostem temperatury znów wylegli bardzo licznie. 5-6 osób na półtora kilometrowym kawałku Krzeszówki nie jest rzadkie. Tyle, że wszyscy solidarnie deklaruję: brań brak, albo są niezmiernie rzadkie. Ja ostatnio już odpuściłem sobie wędkę i chodzę tylko na monitoring rzeki. Wojtek, który był po mnie, po południu - zrobił to samo. Objechał/obszedł nasz rewir, Czytaj więcej [...]

Komunikat

Wspólnie dla Raby – spotkanie organizacyjno-integracyjne z Przyjaciółmi Raby.

Zapraszamy wszystkich zainteresowanych działaniami na rzecz Raby, na spotkanie organizacyjno-integracyjne, które odbędzie się w Krakowie 11 marca, w kawiarni „Cudowne Lata” przy ulicy Garncarskiej 5, o godzinie 18:00. Przybądźcie i dołączcie do nas, by wspólnie zadziałać dla tej pięknej rzeki.

Nie ma magii

Czyli małe podsumowanie początku sezonu pstrągowego. Pewnie byłbym załamany, ale nie tylko w moim wydaniu, ten sezon jest najgorszy od 2010r. Tyle, że wtedy w rejonie Krakowa zima była naprawdę ostra: śnieg u mnie leżał od 12 grudnia do 12 marca. I było go ze trzy razy tyle co w tym roku. Najniższa u mnie temperatura dobiła do minus 22 stopni, czyli o stopień cieplej niż w tym roku, za to kawał czasu było tak, że temperatura w dzień nie wzrosła powyżej…minus 15 stopni. Zima tegoroczna nie była łagodna, ale była normalna. Jednak wyniki na wszystkich bez wyjątku rzekach pstrągowych w okolicach Krakowa są beznadziejnie słabe. Tylko Raba wybija się z tego grona, ale cudów też nie ma, a przecież to jednak inna liga rzek, niż potoczki typu Prądnik czy nawet większe nieco Szreniawa czy Rudawa. Zrobiłem małe podsumowanie. Otrzymałem od 1 lutego informacje od 42 spinningistów i dwóch muszkarzy, w kilku zdaniach oceniających dany wypad. Nie były to działania Czytaj więcej [...]