Największe…

Dość dawno temu napisał do mnie Pan Mariusz. Jak twierdzi, jest stałym gościem na moim blogu. Bardzo emocjonuje się ligą, w której nie może brać udziału gdyż mieszka w okolicach Pabianic i czas nie pozwala mu spróbować,  wystartować w naszej rywalizacji. Zwrócił się natomiast z pytaniem, czy nie zrobiłbym takiego zestawienia rekordów w poszczególnych gatunkach, uwzględniając największe sztuki wszystkich uczestników tegorocznej ligi. No i spodobał mi się ten pomysł, bo mnie zaciekawił. Szczerze mówiąc, poza swoimi i może jeszcze 3- 4 innych osób wynikami, to zielonego pojęcia nie miałem, jak to przedstawia się u pozostałych startujących. Na ile mogłem, postarałem się dzięki uprzejmości kolegów, zaprezentować na zdjęciach poszczególne okazy, choć często fotek nie ma. Niektóre rekordy są z czasów „przedaparatowych”; inne z kolei niezwykle słabej jakości. W moim wypadku, prawie wszystkie moje „the best” są w dziale „tylko się Czytaj więcej [...]

Liga Spinningowo – muchowa 2021. III tura – Raba „górska”

Pstrągowa Raba, także w gronie startujących w tegorocznej lidze ma zgorzałych wielbicieli oraz – delikatnie nazywając – sceptyków. Należę do tej drugiej grupy. W każdym razie już to trochę rzutowało na podejście poszczególnych osób do tej tury. Kilku z nas oczywiście wybrało muchę, bo nie dość, że preferują tę metodę, to po zarybieniach na obu odcinkach, ale szczególnie muchowym, ryb jest masa, choć są to pstrągi drobne, wg naszych zasad nie dające punktów [poniżej 30cm]. Wybór muchy okazał się nie do końca trafiony, podobnie jak nastawienie się na ryby inne niż pstrągi [głównie klenie], co sam zresztą zaplanowałem, bo poza streamerem, to pstrągi niespecjalnie reagowały na przynęty serwowane tą metodą, a drapieżny białoryb kompletnie nie istniał. Za to kropki  nieźle współpracowały ze spinningistami  i zdradzając nieco finał: wprawdzie wygrał i to zdecydowanie muszkarz, ale kolejne osiem miejsc, to zawłaszczyli spinningiści. Czytaj więcej [...]