Z ostatniej chwili…

Dzwoniła Bulwarowa. Celowo tak piszę, bo nie do mnie tylko do kolegi. A, że kolega nie powiedział kto dokładnie, to nie drążyłem. Ponoć dzwoniono po to, by na mnie wpłynął.

Otóż, kto to tam z Panów nie dzwonił – jesteśmy dorośli. Chyba nie myślicie na serio, że odwołanie się do tak naiwnego ruchu cokolwiek wniesie? Po drugie – pewnie macie świadomość, ale na wszelki wypadek napiszę – zignorowaliście petycję, którą podpisał nie Kozłowski w pojedynkę, tylko prawie 200 osób… Przekazywanie przez kolegę informacji, że od 2022r na bank przywrócicie okresy ochronne sandacza i bolenia, podobnie, jak zaproszenie na każde zarybienie, czy propozycja wglądu w dokumentację jest słaba. Teraz? Dlaczego odmówiono nam tego ponad miesiąc temu powołując się na Statut? Coś się w nim zmieniło przez te pięć tygodni?

Ale może jednak chcecie się spotkać z przedstawicielami naszej grupy? Ja przynajmniej doceniłbym taki gest , a i parę uprzejmych sugestii chcielibyśmy przekazać. Mail jest niżej

wedkarskiewakacje@gmail.com

Jedna myśl nt. „Z ostatniej chwili…

  1. Uważam, że zanim kogoś opisujesz – powinieneś zapytać o jego zgodę, lub chociaż poinformować !! Nie mam nic wspólnego z waszymi działaniami i nie życzę sobie mojej osoby w to wmanewrowywać!!! Wojtek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *