Duże ryby

Poniżej krótka recepta, jak złowić na naszych wiślanych wodach grubą rybę. Przepis jest tak prosty, że wręcz oczywisty, nie mniej dla mnie jako niewiernego wędkarskiego Tomasza, jest jakimś drogowskazem, bo całość podparta zdjęciami, z których prezentuję niektóre. Osobiście jestem okropnym sceptykiem w temacie powtarzalnego łowienia ryb dużych niezależnie od gatunku, gdyż uważam, że obarczone jest to głównie szczęściem. Podświadomie zaś wiem, że tak naprawdę wiąże się to z tym by być często nad wodą, w której takie ryby po prostu są. 12 – 15 lat temu sam łowiłem dużo boleni i nierzadko ryby wyraźnie 70+, gdyż one po prostu były. Obecnie, co często piszę - mam spory kawał do takiej wody i przekłada się to na brak wyników, choć w zeszłym roku trochę się odkułem [jakbym wyjął ryby, które pospadały to bym dopiero zadzierał nosa 🙂 ]. Napisał do mnie Pan Mateusz w imieniu swoim i dwójki kolegów, chcąc podzielić się swoimi Czytaj więcej [...]