Liga spinningowo – muchowa 2019 – II tura – Kanał Łączański

Była to nieciekawa dla większości z nas przeprawa. Głównie za sprawą aury. Łowiska do losowania proponujemy już bardzo świadomie, ale jednak na pogodę nijak nie mamy wpływu. A nawet na fajnym, choć niełatwym dla spinningistów łowisku, jakim jest Kanał Łączański – warunki meteorologiczne mają chyba największe znaczenie. Zwłaszcza wiatr, deszcz czy ochłodzenie. A my mieliśmy to wszystko na raz. Termin i tak już raz zmieniliśmy, gdyż dwa tygodnie wcześniej zapowiadali  nad ranem blisko zera i faktycznie było wtedy zaledwie 2,5 stopnia. Tak, że teraz nie było już odwrotu. W każdym razie przy padającej non stop silnej mżawce, potęgującym ją, dość energicznym wietrze oraz temperaturze sięgającej ledwo dziesięciu stopni, pewnie nikt z nas nie wybrałby się na to łowisko, gdyby nie liga. Z drugiej strony wszyscy mieli takie same warunki i dwóch z nas sobie poradziło w tych trudnych okolicznościach. Z kolei Maciek zrobił małe rozpoznanie Czytaj więcej [...]

Co w ostatnich dniach?

Dziś będzie bardziej reportażowo. Mniej pisania, a więcej obrazków. Zacznę od imprezy w Rudawie. Słowo „impreza” jest tu właściwe. Z roku na rok sprzątanie brzegów Rudawy rozkręca się i zaczyna mieć zasięg nie tylko lokalny. Od kilku lat jestem wprawdzie sceptyczny, co do sensu sprzątania rzek, ale trzy kwestie mnie w tym przypadku motywują: - lokalny samorząd naprawdę zabiega o udział w nim i adekwatnie do tego przygotowuje takie spotkanie [jakaś ciepła baza, jedzonko, napitek, logistyka, media] - coraz więcej osób bierze udział w sprzątaniu rzeki i są to głównie miejscowi [tym razem ludzi było wyraźnie mniej niż rok temu, ale było też cztery razy zimniej!] - nie uczę dzieciaka zbierać śmieci po innych, ale chcę by sam nie śmiecił Poza mieszkańcami wsi Rudawa, udział wzięli w sprzątaniu miejscowi strażacy, ludzie z Renegata i Klubu Przyjaciół Rudawy, oraz SSR Krzeszowice. Za sprawą szefa grupy terenowej SSR – Wojtka, mieliśmy Czytaj więcej [...]

Dwie życiówki w cztery godziny

Kolejne dziwne dni. Ryby biorą niezwykle kapryśnie, wyspowo i diametralnie różnie w różnych częściach zbiornika, w zależności od typu przynęt i ich animacji. Paweł ma masę brań. Jak przy końcówce kwietnia. Zacina skutecznie sporadycznie. Łowi grubo, jak na wzdręgowy UL, bo „tłustymi” larwami ważek firmy FishUp. Z kolei Bartek z Michałem mają fantastyczny ilościowo wynik, tyle, że ryby wyraźnie mniejsze niż te, na które tu przyjeżdżamy. Ja z kolei mam średnio 2 brania na godzinę. Ale skuteczność zacięć 100%. Z holami różnie, bo trafiają się obcinki, ale na szczęście bardzo rzadkie w ostatnich dniach. Jeden wypad miałem na totalnym luzie, bo z córką. Więcej z nią gadałem i chodziłem niż łowiłem. Początek był znakomity – słońce wyciągnęło stada wzdręg z trzcin i z głębszej wody. Rybki, co typowe dla tego zbiornika – niewielkie, ale liczne. Słońce zaszło i się skończyło. Nie wydarzyło się nic poza odprowadzeniem do Czytaj więcej [...]

Zrozumieć ryby…

Fajnie by było ale się nie da. Z drugiej strony gdybyśmy wszystko o nich wiedzieli, to nie byłoby tej tajemnicy, tego elementu niewiadomej, który dla wielu z nas jest tym czynnikiem istotnym, jeśli nie najważniejszym. To on wielu z nas wygania nad wodę. Z tego, co się działo na łowiskach w ostatnie weekendy niewiele rozumiałem. Pewnie niektórzy zastanawiali się, co jest, bo prawie trzy tygodnie nic nie pisałem. Otóż ambitny plan nakręcenia filmiku o łowieniu płoci w marcu, okazał się niebywale trudną sztuką. Choć złowiłem niemało naprawdę pięknych płoci, to nie udało mi się żadnego połowu sfilmować! Co najwyżej samą końcówkę. Powodów kilka: Zabrałem się za to o jakieś dwa tygodnie za późno – wyjątkowo wczesna w tym sezonie wiosna, bardzo szybko rozproszyła zimowe stada tych ryb. Łowi się pojedyncze sztuki, czasem 2-3 z jednego miejsca i nie ma sensu w nim już tkwić, bo kolejne branie będzie za chwilę, ale bardziej prawdopodobne, Czytaj więcej [...]

Akcja sprzątania Rudawy

Witam.

W imieniu Sołtysa wsi Rudawa, lokalnego Samorządu i tamtejszej jednostki OSP oraz Klubu Przyjaciół Rudawy i grupy terenowej SSR Krzeszowice, zapraszam na coroczną akcję sprzątania rzeki Rudawy. Pomijając fakt, że na chwilą obecną rzeka jest w zasadzie bez ryb, to jednak z roku na rok w akcji bierze udział coraz większa liczba mieszkańców. Zapowiedzieli się także Rabianie oraz przedstawiciele kluby Renegat z Bielska. Ma być regionalna TV. Zapraszamy! Szczegóły na plakacie.