Liga spinningowo – muchowa 2019 – I tura – Bagry

Ten pomysł z ligą, z perspektywy biegnącego właśnie czwartego już sezonu, oceniam jako znakomity. Naprawdę nieźle jest spotkać się ten raz w miesiącu i cisnąć wynik. Mobilizacja, koncentracja, szukanie nowych w danej sytuacji rozwiązań. Nowe osoby, nowe przynęty, jeszcze bardziej zróżnicowane podejście do wędkowania. Wymiana wabików. Jednym słowem emocje. Ilość tematów taka, że myślałem, że nie zaczniemy:)  W tym sezonie dorobiliśmy się nawet koszulek ligi, które chyba po kosztach zafundował nam Michał – niezmiernie dziękuję! Ciuch jest fajny też dlatego, gdyż bez obciachu można go ubrać na ryby. Ma spokojny, oliwkowy, lekko maskujący kolor. Miałem zamiar zademonstrować na sobie i zrobić fotkę w lustrze....Cóż może to jara szesnastolatków, ale ja poczułem się kretyńsko. Dlatego pokażę tylko fragment ubrania z logo. Emocje były tym razem znacznie większe niż oczekiwałem. Bo wszyscy podeszliśmy początkowo na chyba przesadnym Czytaj więcej [...]

Nieprzewidywalnie

Sezon ruszył.  Na szczęście także poza wodami pstrągowymi – w innym wypadku w naszych stronach wiałoby nudą. Spływają do mnie kolejne spostrzeżenia śmiałków, którzy zaryzykowali wypad nad około krakowskie tzw. wody pstrągowe. Niestety nie ma pozytywów. Wszyscy tylko pytają dlaczego jest, jak jest? Nie czuję się na siłach odpowiedzieć na te pytania, choć swój punkt widzenia mam, przynajmniej w wypadku rzek, które znam naprawdę dobrze. Te pytania powinny bombardować pocztę Zarządu Okręgu o ile ktoś tam to czyta… Wody nizinne budzą się szybko do życia, choć o tej porze roku bywa dość skrajnie. Można trafić świetny jak na koniec zimy dzień, by dobę później na tym samym łowisku w teoretycznie lepszych warunkach pogodowych, dostać lekcję pokory. Rewelacyjny koniec lutego miał Szymon – startował w lidze dwa lata temu. Jego przykład pokazuje, iż warto poszperać w nawet  wydawałoby się beznadziejnych wodach, byle na uboczu i niekoniecznie Czytaj więcej [...]