I tura ligi spinningowo-muchowej 2018. Wisła.

Łowiska można podzielić na dwa rodzaje. Jedne to te, gdzie ryb jest dużo i są równomiernie rozłożone na większości obszaru wody. Drugie – i tych niestety u nas jest znacznie więcej, to te, gdzie ryby są skupione na niektórych odcinkach. W trudnych dla zwierząt porach roku, jak teraz właśnie, skupione są na nielicznych miejscach, ale za to w relatywnie dużych ilościach. W łowiskach pierwszych trudność polega na złowieniu ryby. W łowiskach drugiego rodzaju, ewentualną zdobycz trzeba najpierw znaleźć, a dopiero potem złowić, co zazwyczaj okazuje się o niebo prostsze, niż spełnienie warunku pierwszego. Wprawdzie znalezienie ryb jest nieodłącznym elementem całej zabawy, nie mniej, gdy brać pod uwagę rywalizację, to o tej porze roku znalezienie ryb, ot tak, bez wcześniejszego namiaru jest totalną loterią. Mocno wypaczającym wynik przypadkiem. Za nami I tura zabawy w ligę spinningowo – muchową. Startuje nas w tym roku 16 osób. W ostatnią niedzielę Czytaj więcej [...]