Zapraszam do lektury…

W najnowszym numerze Wędkarskiego Świata miałem okazję zamieścić kolejny tekst, tym razem o linach. Jak kiedyś wspomniałem – bynajmniej nie jest to artykuł na 1 Kwietnia. Temat karkołomny, ale mnie i jeszcze dwóm kolegom sprawdza się całkiem nieźle. Poza tym w numerze:

  • o tym, jak obecny zarząd PZW uchylił zapis, niedopuszczający do startowania w wyborach, osoby mające mniejszy niż pięcioletni staż w piastowaniu jakiejś funkcji w Związku
  • bardzo ciekawe spostrzeżenia Wojciecha Krzyszczyka w temacie połowu jazi z dna; nie ukrywam, że mnie bardzo podbudował, gdyż potwierdził moje spostrzeżenia, które zamieściłem w artykule z bodajże września 2017
  • świetny reportaż z wędkowania w centrum Amsterdamu – koronny przykład, jakie wody możemy mieć, jeśli ograniczymy do minimum zabieranie ryb, oraz jak zwykle wiele innych ciekawych recenzji, rozważań i porad

2 myśli nt. „Zapraszam do lektury…

  1. Właśnie dzis w nocy wróciłem z Amsterdamu 🙂 mialem okazję porozmawiać chwilę o rybach z taksowkarzem ktory również był zapalonym wedkarzem. Pierwsze co powiedział to ze Polacy zabierają ryby 🙂 takze „nasi” sa juz tam znani 🙂
    Ogólnie polecam. Holandia jest piękna a bilety niedrogie, klimat wspaniały. Ludzie rewelacyjni. Ilosc wody nie do ogarniecia. Myślę że wolałbym tam się wybrać na szczupaka i okonia niz do Szwecji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *