Jak było „dawno” temu…

Wpadło mi w ręce kilkadziesiąt nr Wiadomości Wędkarskich z dawnych lat. Najstarszy numer był z 1970r, najmłodszy z 1978r. Przeczytałem od deski do deski wszystkie.  Momentami się uśmiałem, częściej zdziwiłem. Jakkolwiek byłem już wtedy na świecie, to żadnych gazet nie czytałem. Zapoznając się z zawartością poszczególnych numerów, dotarło do mnie, że ówczesna, oficjalna myśl wędkarska była jednak inna niż dziś sobie wyobrażamy. Te egzemplarze, jedynego wtedy czasopisma dla wędkarzy, dla mnie są jakimś tam wytłumaczeniem obecnego stanu rzeczy. Po prostu mamy, co mamy, bo wcześniej było jak było... A jak było? O tym poniżej. Pierwsza rzecz, jaka rzuciła mi się w oczy to niebywale wysoki poziom tekstów. Redaktorów charakteryzuje świetna erudycja, elokwencja. Krótko mówiąc, barwnie i lekko posługują się piórem. Myślę, że wtedy był to realny minus, biorąc pod uwagę poziom przeciętnego Kowalskiego. Zresztą i dziś wielu miałoby Czytaj więcej [...]