Treningi

Poniższe zdjęcie otrzymałem 10 minut temu. Rybę złowił Mateusz – gratuluje bo jest czego. Jestem tym podjarany, bo to prawie na naszym odcinku Wisły, gdzie będziemy rywalizować. Finał naszej ligi zbliża się wielkimi krokami. Pozostały jeszcze dwie tury: najbliższa, listopadowa na Wiśle właśnie  i jeśli nie przyjdzie za szybko zima – grudniowa, ponownie na starorzeczu. W turach pierwszego półrocza tylko Maciek radził sobie nieźle, bo pozostali, w tym i ja, łowiliśmy jakbyśmy pierwszy raz dostali kije do rąk. Później było już trochę lepiej. Obecnie sytuacja jest taka, że o ile Maciek wciąż jest bezdyskusyjnym liderem, to jednak ja także mam szanse na miejsce pierwsze. Z kolei pozostali, którzy zapunktowali, mają jak najbardziej realne szanse na miejsce drugie [Maćka raczej nie dogonią], a rywalizacja o miejsce trzecie będzie ostra i rozegra się między kilkoma osobami. Tak, że Ci, którzy się liczą w grze, przeżywają dość mocno. Czytaj więcej [...]