Soła vs Skawa

W tym roku nad naszą zabawą w ligę spinningowo-muchową pogoda dość mocno ciąży. No i jednak efekt tej zimy swoje też robi. Abstrahuję od moich słabych wyników, ale bliscy, dalsi i zupełnie okazjonalni znajomi, poza słownie jedną osobą, twierdzą, że ten sezon, jak na razie – do najlepszych nie należy. Rozmawiając z Markiem Szymańskim na temat jednego z artykułów w WŚ, przy okazji podpytuję, jak ocenia ten rok. Wprawdzie pytam konkretnie o szczupaki, ale jest jakiś punkt odniesienia. Mój rozmówca twierdzi, że wyniki jednak wyraźnie słabsze niż w poprzednim sezonie. Trochę mnie to uspokaja, bo chyba nie tylko dla mnie v-ce naczelny WŚ, to jednak autorytet. Lipa na Skawie nie daje mi jednak spokoju. Często porównuję ją z Sołą, a i sam na sierpień proponowałem tę rzekę, tyle, że nie została wylosowana… Aura już późno letnia. Jadę nad Sołę, skonfrontować ją ze Skawą. Oczywiście wszystko jest umowne, chociaż całokształt pogody nawet Czytaj więcej [...]