A nie mówiłem?

Od końca 2015r Okręg PZW Koszalin utracił rzeki Wieprzę i Parsętę. To trochę tak, jakby nasz okręg [krakowski] utracił Wisłę i Rabę. Kiepski scenariusz, nie? Jakim cudem? - ktoś zapyta. Otóż Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Szczecinie [tamtejszy RZGW], wypowiedział "dziadom" gospodarowanie na tych rzekach jeszcze przed wygaśnięciem operatu. Oficjalne powody wypowiedzenia to: - zarybienia znacznie poniżej zapowiadanego poziomu - negatywna ocena marszałka województwa, co do tzw. racjonalnej gospodarki rybackiej O ile się nie mylę, to pierwszy taki wypadek i śmiem twierdzić, że nie będzie ostatnim. Ponad to  - myślę iż poza oficjalnymi powodami były jeszcze inne. Po prostu jest teraz świetna koniunktura polityczna [o czym niżej], by powoli pozbawiać/doprowadzić do likwidacji te okręgi, które funkcjonują beznadziejnie źle. Czy wędkarze płaczą z tego powodu? Na tysiąc procent nie, bo niezależnie czy zabijają ryby czy nie, to powszechnie Czytaj więcej [...]