Woblery Izumi – pierwsze wrażenia nad wodą.

Poniżej nieco szersze wrażenia z łowienia kolejnymi przynętami Izumi. Malicious. [Czepliwy, jak diabli.] Mam z nim pewien kłopot. Posiadam jego mniejszy rozmiar – 28mm ale nie mam pojęcia ile mój waży. W necie znalazłem aż pięć różnych gramatur [2,5 – 6g]. Mój, jak na tak niewielki wabik, jest kosmicznie ciężki. Wg mnie trochę przeciążony. W opcji, w jakiej go mam, przynętę z czystym sumieniem polecę każdemu, kto lubi łowić klenie i ewentualnie jazie, ale irytuje go spinningowanie przesadnie lekkim sprzętem. Ten „maluszek” świetnie się sprawdzi na kiju do 20g – 25g z żyłką 0,16 – 0,20mm. Zapewniam, że nawet na takich linkach można nim pierdyknąć naprawdę daleko. Leci jak kamień. Generalnie, jak na razie wabiki Izumi zaskakują mnie in plus lotnością, ale Malicious jest tu, przy swoich gabarytach nie do pobicia. To najdalej latający woblerek  tego typu z seryjnej produkcji jaki mam w kolekcji, a mam takich koło setki.  Mój egzemplarz Czytaj więcej [...]