Guma pachnąca sukcesem

Zanim przedstawię trójkę tych mniej uczęszczanych, a najwyżej notowanych w moim rankingu rzek pstrągowych okręgu krakowskiego, chciałem zapoznać Was z jednym, z moich dwóch gumowych odkryć tego roku. Być może część z Was już o nich słyszała, może ktoś się w nie zaopatrzył. Myślę o silikonach japońskiej firmy Keitech. Mam w prawdzie takie prywatne credo mówiące, że jeśli ryby, szczególnie drapieżniki  są w miarę licznie reprezentowane w danej wodzie, to poza jakimiś szczególnymi sytuacjami, biorą na różne wabiki. Trochę inaczej jest z rybami okazowymi, bo te przeciętni wędkarze łowią głównie przypadkiem. W naszych, codziennych realiach kwestia przynęty jest o tyle istotna, że mamy najczęściej do dyspozycji wodę, albo prawie pustą, albo poddaną potężnej presji i nawet jeśli w miarę rybną, to zwierzaki są niezmiernie obojętne w stosunku do przynęt. To, co poważnie zwiększa nasze szanse to albo ekstremalnie oryginalne podanie Czytaj więcej [...]