Mała, tajna

Wyobraźcie sobie taką rzecz: mała, naprawdę mała, zapomniana rzeczka nizinna. Kiedyś w odległych latach zarybiona pstrągiem. Wiem, wiem – brzmi, jak żart. Jak marzenie naiwniaka. Rzeczka  naprawdę istnieje. Ryb, jak na lekarstwo - to jej stan faktyczny, jednak na pewnym odcinku, przy odpowiedniej pogodzie... Te około 1000m z całych, może 10km cieku, bo taka jest mniej więcej długość siurnika. Poza moim znajomym i jeszcze dwoma wędkarzami, prawie na pewno nikt tu nie zagląda w temacie złowienia czegokolwiek, nie licząc paru dziadków z robalami i sprzętem sprzed 30 lat. Dość liczne są małe rybki, głównie strzeble. Znacznie mniej jest kloneczków, ślizów. Pstrąg 30+ to duży sukces. Tych, którzy w miarę często łowią naprawdę poważne ryby w kropki, do razu ostudzę: jestem prawie pewien, że okaz powyżej 50cm tu nie  mieszka. Co więcej, sądzę, iż ryba ponad 40cm byłaby wielkim sukcesem. Tu wszystko widać, przy normalnej wodzie i jeśli Czytaj więcej [...]