15 lat

Co pięć lat robię sobie podliczenie tego, co wydarzyło się w moim wędkarstwie. Właśnie minęło kolejne pięć sezonów – razem – 15 lat. Oczywiście bawię się w wędkarstwo dużo, dużo dłużej, ale w 1999r postanowiłem podejść do tej zabawy trochę poważniej, poświęcając się wyłącznie spinningowaniu. Generalnie mam bzika na punkcie robienia notatek. Oczywiście nie zapisuję każdego klonka czy okonka pod kątem na co wziął, gdzie, kiedy, ale każdą ciut większą rybę, już w ten sposób sobie opisuję.  Czy warto tak tracić czas? Powiem, że tak i to mocno akcentując. Jak napisał mi kiedyś Marek Szymański i nie ukrywam - był to dla mnie wielki komplement z ust człowieka, który wie o naszym hobby znacznie więcej niż przeciętny wędkarz, że mam zdolność dostrzegania niuansów i szczegółów umykających większości. A wg autora wypowiedzi, wielu wędkarzy, dobrych wędkarzy, mających spore sukcesy, łowi jednak intuicyjnie i zwyczajnie Czytaj więcej [...]