„Zmiany”

Bardzo, bardzo nie chcę być tendencyjny. Zacznę więc może w ten sposób. W szeroko rozumianym wędkarstwie ma miejsce mało subtelna schizofrenia całego systemu prawno – organizacyjnego. O ile na polu teoretycznych deklaracji, nowe władze PZW prezentują na ogół dające nadzieje, podobne spojrzenie jak część przynajmniej zarządów okręgów, o tyle w kwestii praktycznych działań, wszystko się rozjeżdża. Efekt taki, że w moim odbiorze część okręgów [na czele z Ciechanowem] próbuje ratować to, co ma w wodzie, część okręgów wprowadza jedynie kosmetyczne zmiany, [ale dobre i to], zaś niektórzy przynajmniej ludzie pracujący przy ZG PZW, reprezentują branżę…rybacką, co publicznie deklarują. Do tego mamy cichociemne ruchy w kuluarach sejmowych, zmierzające do przywrócenia starych porządków. Niech powyższe będzie wstępem do rozważań z czym przyjdzie się zetknąć, nam zwykłym wędkarzom w nadchodzącym sezonie, choć w zasadzie wszystko Czytaj więcej [...]