Spinningowanie muchówką

Podzielę się w poniższym tekście swoimi spostrzeżeniami, co do zaadoptowania wędki muchowej do spinningu. Jak wiecie, jedna z moich ulubionych wędek poległa. Kijów mam sporo, nie mniej wśród delikatnych wędek tylko trzy mogłem brać pod uwagę. Pierwsza to Diaflex pstrągowy, który od biedy by się nadał, gdyby nie mała długość. W warunkach, w których łowię komfortu by nie dał. Drugi kij -  Tango Chempion Kongera do 10g, 2,7m byłby do zaakceptowania, nie mniej ma poważną wadę, która szczególnie jesienią daje się we znaki: w mgliste, lub deszczowe dni żyłka okropnie klei się do blanku, tak, że czasem wyrzucenie dwu gramowego parocha na żyłce szesnastce bywa ciężkie, a co dopiero wobka – mikrusa na dziesiątce. Wzdręgowej wędeczki nawet nie przetestowałem – łowiłem podobną wędką kumpla. Z sukcesem, ale miałem po godzinie wrażenie, że noszę wielki plecak. To był skutek bólu ramion od ciągłego unoszenia kija. Po całym dniu czułem, Czytaj więcej [...]