Ułamki sekund na reakcję

Zanim przejdę do głównego tematu, zapowiadana od jakiegoś czasu kwestia jazi. A raczej jazioli. W każdym razie bardzo już dużych okazów tego gatunku. Pamiętacie może przyzwoitej wielkości "jaśki", jakie udawało się mnie i koledze złowić w maju. Miejscówkę wystawił nam Wojtek. Trochę go przedstawię, choć praktycznie się nie znamy. Tylko raz mieliśmy okazję pogadać nad wodą. Otóż Wojtek jest fanem wędkarstwa spławikowego.  Jak pokazuje rzeczywistość jest bardzo skuteczny, a Jego sukcesy są, moim przynajmniej zdaniem, spowodowane bardzo precyzyjną obserwacją, sondowaniem łowisk, wyciąganiem trafnych wniosków i ciągłym poszukiwaniem kolejnej, dobrej receptury zanęty. Poza tym Wojtek na dzień dobry budzi moją dużą sympatię, bo wypuszcza ryby. Dzięki podobnemu podejściu z mojej strony, nie miał żadnych obiekcji, by ujawnić nam swoje łowiska. Podobnie zresztą, jak robię ja o ile mam 100% pewności, że dana osoba nie „zarżnie” miejscówki, Czytaj więcej [...]