Świat według działacza…

Odbyło się właśnie zebranie w kole, do którego należę. Było ciekawie, nawet bardzo, momentami, dla mnie nieco surrealistycznie. Nie powiem – szedłem trochę pod ciśnieniem, bo dotarły do mnie fakty i to z pierwszej ręki, od człowieka ze ścisłego grona z zarządu okręgu, który „puścił farbę” w temacie operacji finansowych, jakie podjęto. Mogę się tylko domyślać, co nim kierowało, jednak bardziej przygnębił i wkurzył mnie fakt, że dysponuje się potężnymi kwotami ze składek szeregowych wędkarzy, bez żadnych konsultacji i po cichu. Miałem nawet podejrzenie, czy to nie próba „wkręcenia” mnie w fikcyjny temat. Nie mniej, krótko po tym w internecie ukazały się, na co najmniej dwóch forach zapytania o takie wydarzenie, przy czym rzecznik PZW nie zdementował tego, tylko powiedział, że oczekują w Warszawie spływu podsumowań finansowych okręgów. Biorąc pod uwagę fakt sporu na linii PZW - ministerstwo sportu i wszelkie wychodzące na światło Czytaj więcej [...]