Strzeż się pełni!

Nie chodzi o wilkołaka, ani żadne nadprzyrodzone tematy, chociaż lubię tego rodzaju filmy z „kosmatym” w roli głównej. Pełnia w naturze mnie zupełnie nie przeraża, podobnie jak najbardziej ciemna noc nad wodą, choć słychać wszystko z dziesięciokrotnym natężeniem.  O co chodzi? Parę razy zwracałem uwagę na mizerne wyniki podczas pełni księżyca. Grzebiąc w starych zdjęciach, wpadły mi w ręce obrazki, które były zrobione w dniach istotnych dla powyższego tematu. Dołączę ten tekst, jako pierwszy do działu „o sposobach”, bo nijak nie pasuje do innych, natomiast wiedza na temat wpływu zjawisk astronomicznych czy meteorologicznych ma niebagatelne znaczenie dla wyniku wyprawy, często nie mniejsze niż sposób, taktyka, którą obierzemy. Zacznę od tego, że zarówno pogoda, jak i inne, nazwijmy to zjawiska około przyrodnicze, praktycznie nie wpływają na to, czy na ryby jadę, czy nie. Sugeruję się nimi za to pod względem obieranego sposobu Czytaj więcej [...]