Prawie lato

Za każdym razem, jak się zastanawiam, co świadczy o tym, że dany człowiek jest wędkarzem skutecznym, do głowy przychodzą mi dwie odpowiedzi. Po pierwsze, powtarzalność wyników. Oczywiście, dotyczy to wody, którą często się odwiedza. Wiemy wtedy co w niej pływa [oczywiście wszędzie i zawsze mogą zdarzyć się niespodzianki], ale niezależnie czy występują tam ryby duże, średnie czy tylko malutkie, wiemy, jak było danego dnia. A jak jesteśmy na akwenie, którego w zasadzie nie znamy? Jak ocenić wtedy wyniki? Pozostają stali bywalcy o ile nie leją wody, albo porównanie naszych wyników z tym, co obok nas mają w tym samym czasie inni wędkarze. Jak są... Ponieważ ostatni wypad nastawiony był bardzo poważnie i wytrwałem w tym cztery godziny, jednak druga połowa była rekreacyjna. Absolutnie, nie narzekam z tego powodu. Poniżej przedstawię fajny sposób na okonie, a raczej w tym konkretnym wypadku - okonki, bardzo wybiórczo atakujące tylko jeden Czytaj więcej [...]