Na fali…

Damian we wpisie pod tekstem „Do wioseł”, zapytał mnie jakim pływam pontonem i na co zwrócić uwagę. Przypomniał mi tym samym niegdysiejszy pomysł, zrobienia małego zestawienia plusów i minusów pływadeł różnych klas. Zanim przejdę do konkretów, to powiem tylko jedną rzecz: bardzo żałuję, że tak późno przekonałem się do tego pomysłu. To zupełnie inne możliwości, często zupełnie inne ryby i całkowicie inny koloryt wędkowania. Biorąc pod uwagę ceny i jakość oferowanych pontonów – zachęcam do jak najszybszego zaopatrzenia się w taki sprzęt. Zacznę od tego, że w wodach słodkich nie znam przypadku wywrócenia się profesjonalnego pontonu w czasie łowienia, niezależnie czy miał on 2, czy 4m dł. To jest chyba mało realne. Piszę o tym, bo wiele osób i słusznie, zwraca uwagę na bezpieczeństwo. Ponton jest jakby przyklejony do tafli wody i są to jednostki praktycznie niewywracalne [abstrahuję od sytuacji na morzu czy ekstremalnych Czytaj więcej [...]